Jak zabrać rower na skuterową przejażdżkę? Zobacz projekt z Deus Ex Machina

Le Derny to projekt, który powstał kilka miesięcy temu, lecz swoją nazwę wziął od historycznej postaci francuskiego kolarza i konstruktora Rogera Derny, który jako pierwszy zbudował specjalny jednoślad.

Zadaniem tego typu jednośladów było niejako prowadzenie rowerzysty, zmniejszenie oporów powietrza, ułatwianie utrzymania właściwego tempa pedałowania.

DEUS_DERNY_21
Nietypowy patent. Foto: deuscustoms.com

Pierwszy Derny ‚Entraineur’ został użyty podczas wyścigu z Bordeaux do Paryża w 1938 roku. Później tego typu konstrukcje były wykorzystywane w wielu imprezach torowych i drogowych oraz treningach wytrzymałościowych.

Roger Derny zbudował kilka różnych konstrukcji, również tandemy. Firma mieściła się przy alei St. Mande 81 w Paryżu, a następnie na alei gen. Bizota. Przedsiębiorstwo zostało ostatecznie zamknięta w 1957 roku, natomiast nazwą pozostałą i określa się nią małe jednoślady służące do prowadzenia i stymulacji kolarzy.

Deus Ex Machina Le Derny. Źródło: Deus Italy

Nowa konstrukcja bazującą na pierwotnym pomyśle sprzed dziesięcioleci powstała oczywiście we Francji, pod skrzydłami Deus Ex Machina. Jako bazy użyto Peugeota Django, który według twórców oddaje ducha pierwowzoru, (chociaż zupełnie nie przypomina konstrukcji Rogera Derny).

Zmodyfikowany Django może zabrać na pokład rower kolarski. Ma też zainstalowany specjalny patent ułatwiający kolarzowi utrzymanie odpowiedniego dystansu od skutera.

DEUS_DERNY_41
Nietypowy patent. Foto: deuscustoms.com

Oczywiście to sympatyczne rozwiązanie, ale raczej wyłącznie podczas zorganizowanych biegów kolarskich. Taka boczna konstrukcja wydaje się przede wszystkim niezwykle niebezpieczna dla kierowcy skutera i ewentualnych osób postronnych, które znalazłyby się w zasięgu mocowania.

Źródło: lerepairedesmotards.com

%d bloggers like this: