BMW R nineT Scrambler ma w sobie to „coś”

Moda na neoklasyki od kilku lat zatacza co raz szersze kręgi i dosięga firm, które dotychczas nie specjalizowały się w tym segmencie maszyn. Jednym z projektów, który zachwycił publiczność na podczas odbywających się właśnie targów EIMCA 2015, okazał się model BMW R nineT Scrambler.

BMW R nineT Scrambler. Źródło: You Tube, AutoMotoTV

W stosunku do pierwowzoru zniknęły przede wszystkim nowoczesne rozwiązania w układzie hamowania, aluminiowy bak i zawieszenie. W zamian R NineT Scrambler dostał stalowy, klasyczny zbiornik, zwykłe, czterotłoczkowe zaciski i prosty widelec, który zastąpił odwrócony model Ohlins.

W ramie umieszczono zwyczajowy silnik tylu bokser. To jednostka o pojemności 1170 cm3, chłodzona powietrzem. R NIneT Scrambler dysponuje 110 KM (7750 obr./min.). Maksymalny moment wynosi 116 Nm przy 6000 obr./min.

MW R nineT Scrambler_02
BMW R NineT Scrambler. Foto: BMW

Uwagę zwraca szersza, masywniejsza, przednia opona oraz zmieniony układ wydechowy. Na zdjęciach nadal można jednak dostrzec dysze Acrapovica, które tak dobrze prezentowały się w koncepcyjnym egzemplarzu Path 22.

Wspomniane koła mają 19 cali z przodu i 17 cali z tyłu, zaś rozmiar opon to 120/70-19 i 170/60-17.

Ciekawe, że monachijski koncern BMW, który zazwyczaj napiera na nowoczesność, tym razem zrobił długi krok w tył. To oczywiście „wina” klientów, którzy chcą poczuć ducha klasycznych maszyn. Niemcy mają w końcu wspaniałe doświadczenia w tej materii i ze stylem retro. Trzeba przyznać, że ich scrabmler cieszy oczy.

MW R nineT Scrambler_04
BMW R NineT Scrambler. Foto: BMW

Czekamy teraz na termin premiery i oczywiście… cenę. Ta ostatnia zapewne zasmuci wielu potencjalnych klientów. BWM zawsze się ceniło. Wątpliwie, żeby odchudzony R nineT Scrambler pojawił się w szczególnie atrakcyjnej cenie. To nie ta bajka.

Źródło: motoroids

%d bloggers like this: