Junak Cafe, czy coś innego? Oto jest pytanie…

Junak zaprezentował park maszyn na rok 2016. W ofercie znalazły się różnorodne modele poczynając od premierowego Junaka M12 125 stylizowanego na cruisera, ciekawego Junaka Cafe nawiązującego oczywiście do stylu cafe racer, a także motocykla w klimacie superbike, to jest Junaka 123 Xmoto.

Kolejne maszyny to posiadający cechy ulicznego wojownika Junak S250 oraz drapieżny naked Junak 141. Naszą uwagę przykuł jednak zupełnie nowy model Cafe o dość szlachetnym wyglądzie.

Junak Cafe 125. Foto: materiały prasowe

Pierwsze wrażenie jest niezłe, tym bardziej, że w ramie siedzi klasyczny widlak, w którym drzemie skromne, ale jak na 125 cm3 pojemności, wystarczające 14,5 KM. Ciekawa linia i tradycyjne kształty nie są przypadkowe, to właściwie kalka włoskiego ItalJet Buccaneera z lat 70. ubiegłego wieku. Skąd się tutaj wziął?

W ofercie włoskiej firmy na 2015 rok można znaleźć model Italjet Buccaneer 250i, określany jako retro cafe-scrambler, który kropka w kropkę wygląda jak Junak Cafe. Dla Włochów wykonali go Chińczycy.

Italjet Buccaneer 250i. Foto: http://motorcyclefeed.com/

Pełna nazwa producenta brzmi Ningbo Longija Motorcycle Co Ltd. Siedziba i zakład produkcyjny znajdują się w miejscowości Ningbo we wschodnich Chinach, w prowincji Zhejiang. Warto jeszcze dodać, że to prawdziwy gigant. Firma produkuje rocznie ponad 200 tys. motocykli oraz skuterów i drugie tyle silników.

Chińscy specjaliści poradzili sobie również z legendarnym silnikiem Yamahy Virago, którego charakterystyczne kształty można dostrzec w ramie włoskiego motocykla, a więc i polskiego Junaka Cafe. Czy to źle?

Wszystko zależy od jakości wykonania. Denerwujące jest natomiast zmienianie naklejek i sprzedawanie chińskiej włoszczyzny pod marką Junaka. Z drugiej strony mamy globalizację. Co dzisiaj nie pochodzi z Chin, albo ogólnie, z Azji?

Źródło: motorcyclefeed

%d bloggers like this: