Na czym jeździł James Bond i Terminator? Co trzyma w garażu George Clooney? Filmowe motocykle, ciąg dalszy

Po ostatniej przygodzie z kultowymi motocyklami, wśród których znalazły się takie legendy jak „Captain America” lub „Black Death”, tym razem sprawdzimy filmowych superbohaterów. Na czym jeździł James Bond? Którą maszynę dosiadał ciężki jak koparka Terminator?

Świat filmu to najlepsza możliwa reklama dla firm motocyklowych, dlatego producenci i dystrybutorzy wręcz biją się o to, aby ich pojazdy trafiły do filmowej rzeczywistości. Inną, równie doskonałą reklamą są pojazdy kupowane przez gwiazdy, do użytku prywatnego, chociaż w tym wypadku zawsze zachodzi podejrzenie, że maszyna trafiła do rąk gwiazdy specjalnie, i za darmo.

Podobno Anthony Kiedis z Red Hot Chili Peppers, który regularnie jeździ swoim Harleyem Road Glide od RSD, musiał za niego słono zapłacić. Również George Clooney, który tak lubi wspomnianą, amerykańską markę, że kupił i wstawił Harleya do każdego ze swoich domów na dwóch kontynentach, nie mógł liczyć na upust. Ale już Jay Leno, który też jeździ motocyklem ze stajni H-D, niekoniecznie za niego zapłacił… To jednak temat na osobny artykuł.

James Bond i BMW R 1200C

Wracając do motocykli filmowych, najwięcej zyskuje ten producent, kto wygra wyścig o udział swojej maszyny w kasowym przeboju. Oczywiście nigdy nie wiadomo czy film okaże się sukcesem, czy klapą. Podobnych wątpliwości nie ma jednak w wypadku filmów o najsłynniejszym agencie Jej Królewskiej Mości.

W 1997 roku firma BMW umieściła swój flagowy naówczas model R 1200 C w „Tomorrow Never Dies”. Futurystyczny motocykl, który nominalnie należy do rodziny cruiserów w osiemnastym filmie z serii zagrał całkiem spory, sześciominutowy epizod. Warto dodać, że to był pierwszy rok produkcji tej maszyny w bawarskim koncernie BMW.

Dramatyczna scena pościgu? Niekoniecznie. Foto: EON Productions Limited

Model R 1200 był produkowany do 2004 roku i zyskał liczne grono zwolenników. Trudno się temu dziwić, bo 007 udowodnił, iż można tą maszyną skakać z dachu na dach i pędzić po wąskich uliczkach Saigonu jakby to była autostrada A4 między Wrocławiem a Zgorzelcem.

Prawdopodobnie nie wszyscy fani tej maszyny wiedzą, że R1200, który w filmie wydawał się równie niezniszczalny jak agent James Bond, bardzo ucierpiał podczas kręcenia tych scen. Właściwie to mówimy nie o jednym, a o… piętnastu motocyklach!

W trakcie kaskaderskich scen zniszczono aż 12 maszyn, zaś najbardziej niszczycielski epizod to właśnie ów skok z dachu na dach, który został wykonany przez kaskadera przy prędkości 100 km/h i zmierzonej odległości 13,5 metra. Zanim sztuka się udało i scenę nakręcono, rozbitych zostało kilka motocykli. Aktualnie jedną z nienaruszonych maszyn można zobaczyć w Narodowym Muzeum Motoryzacji w Beaulieu w Wielkiej Brytanii.

Agent 007 oraz Yamaha XJ650 Turbo

Czy to koniec przygody najsłynniejszego agenta Jej Królewskiej Mości z jednośladami? Oczywiście nie. Właściwie to nie był nawet jej początek, bo pierwsza dwukołowa maszyna, która dosiadł agent 007 to Yamaha XJ650 Turbo z filmu „Never Say Never Again” z 1983 roku. Bondem był wówczas Sean Connery, którego w kaskaderskich scenach zastąpił Mike Runyard, ówczesny champion motocrossu.

Wyprodukowano zaledwie około 8 tysięcy egzemplarzy Yamaha XJ650 Turbo. Motocykl zjeżdżał z taśmy montażowej w latach 1982-1983. Dalsza droga egzemplarza, którego użyto w filmie jest niejasna. Był poszukiwany przez Fundację Iana Fleminga. Wiadomo tylko, że prawdopodobnie oryginalny motocykl pojawił się w na wystawie w Braunschweig w Niemczech w 2013 roku.

Daniel Craig i Honda CRF250R

Kolejny raz na popis Agenta 007 na jednośladzie trzeba było czekać aż do 2012 roku i filmu „Skyfall”. W dwudziestym trzecim filmie bezkompromisowy James Bond nie daje wytchnienia złoczyńcom oraz Hondzie CRF250R, którą śmiga po dachach i dookoła XV-wiecznego rynku Grand Bazaar w Istambule.

Pościg ma miejsce na wąskich szczytach dachów i w ekstremalnie ciasnych, niebezpiecznych uliczkach. Co ciekawe, to wszystko działo się naprawdę. Dramatyczne sceny i nieprawdopodobne ewolucje nie powstały w trzewiach komputera, ale zostały wykonane przez człowieka. Za kierownicą Hondy nie siedział jednak Daniel Craig, ale gwiazda FMXu, australijski kaskader Robbie Maddison, do którego należy m.in. rekord świata w odległości skoku na motocyklu.

Daniel Craig na Hondzie CRF250. Foto: http://www.digitalspy.co.uk

Należy dodać, że filmowa Honda CRF250R była właściwie jednym z dwóch motocykli japońskiej marki występujących w „Skyfall”. Drugiego dosiadał płatny zabójca grany przez Ola Repace. Filmowy egzemplarz Bonda trafił ostatecznie na charytatywną akcję BBC Children In Need i został sprzedany pod koniec listopada 2012 roku za słuszną za nieco ponad sto tysięcy funtów. To niemało.

James Bond nie był oczywiście jedynym bohaterem, który rozpropagował dana markę lub model motocykla. Podobne szczęście spotkało jedną z najsłynniejszych amerykańskich firm. Harley-Davidson może poszczycić się licznymi występami na dużym ekranie.

Big Arnold i jego kumpel Fat Boy

Jednym z najsłynniejszych filmów był „Terminator 2”. Czy jest ktoś poza oseskami i nieliczną grupą gospodyń domowych, kto nie zna słynnej sceny ucieczki Arnolda przed rozpędzoną ciężarówką z T1000 za kierownicą?

Przypomnijmy, że akcja miała miejsce w wybetonowanym kanale, którym na rączej Hondzie XR 125 umyka jedenastoletni Connor, przyszły przywódca ruchu oporu. Jednoślad chłopaka nie ma szans z rozpędzonym tirem, dlatego do akcji wkracza sprawdzony T800 na najsłynniejszym chyba motocyklu firmy H-D, czyli Fat Boyu, rocznik 1990.

Terminator na motocyklu H-D Fat Boy. Foto: http://cinema.theiapolis.com

To nic, że Arnold skaczę tą ciężką, turystyczną maszyną z betonowego przęsła jakby to był motocross. Grunt, że chwile później efektownie hamuje i wyciąga zza pazuchy dwoją sprawdzoną dwururkę. Ta scena tak mocno wbiła się pamięć widzów, że dystrybutorzy Harleya od ponad dwóch dekad robią złoty interes na tej maszynie. W katalogu H-D na rok 2015 są aż trzy modele motocykli z rodziny Fat Boy. To chyba o czymś świadczy.

Warto dodać, że trick ze skokiem ponad 300-kilogramowego potwora wykonano tylko dzięki temu, iż motocykl był zamocowana na specjalnej linie, która zamortyzowała uderzenie o podłoże. Masa motocykla i dosiadającego maszyny Petera Kenta, dublera Arnolda, została dzięki temu zmniejszona do względnych 80 kg. Kabel został później cyfrowo usunięty z nagrania.

Co się stało z filmowym egzemplarzem? W lutym zeszłego roku trafił do największego muzeum Harleya-Davidsona w Milwaukee.

„Przypomnijmy to panu hurtowo”

Maszyny Harleya dosiadał także Robocop (FXSTC Softail Custom z 1986 roku), waleczny Rocky Balboa (Electra Glide z 1978 roku), czy Kurt Russell w słynnym filmie „Escape from New York” (Sportster z 1980 roku). Z nowszych tytułów można wymienić „The Espendables”, czyli „Niezniszczalnych” z 2012 roku i ponownie Sylwestra Stallone, tym razem na customowym chopperze od H-D.

Najświeższa obecnie historia dotyczy Kapitana Ameryki z obrazu „Captain America: The Winter Soldier” wyświetlanego w kinach w zeszłym roku. Superbohater dokazywał w tej części na najnowszym wypuście od H-D, czyli modelu Street 750.

W trzeciej części opowieści o filmowych motocyklach wybiegniemy nieco w przyszłość. Zahaczymy o „Matrix”, film „Tron” i kilka innych futurystycznych obrazów. Zaglądajcie na inforiders.pl.

%d bloggers like this: