Przebiłeś oponę na drodze? Nic nie szkodzi, możesz jechać dalej

Co się dzieje, kiedy motocyklista najedzie na gwóźdź? Najczęściej oznacza to katastrofę, a w najlepszym wypadku duży kłopot

Wcześniej czy później każdy trafi na swój gwóźdź na drodze. Nie jest dobrze, jeśli będzie tylnia opona, ale gorzej, jeśli kawał metalu wbije się w przednie koło. Rhino Tires ma rozwiązanie tego groźnego dla motocyklistów problemu.

Poniższe rozwiązanie nie ma nic wspólnego z oponami typu run flat, które produkuje choćby Goodyear, Michelin, czy Bridgestone. Zgodnie z nazwą, opona typu run flat pozwala po przebiciu jeździć „na kapiciu”, a to dlatego, że ma wzmocnione ściany boczne, które nawet bez powietrza nie odkształcają profilu opony tak bardzo jak w tradycyjnym modelu.

Patent Rhino Tires polega na czymś innym, ale warto zaznaczyć, że nie jest to absolutna nowość, ponieważ od pewnego czasu rozwiązanie to stosowane jest w niektórych oponach samochodowych. Technologia bazuje na umieszczonej wewnątrz koła, samouszczelniającej się gumie, która ma konsystencji żelu.

Substancja jest rozłożona równomiernie po wewnętrznej stronie bieżnika. Po napompowaniu koła, ciśnienie powietrza dociska specjalną mieszankę do wewnętrznych ścian opony. Patent nie chroni opony przed przebiciem, bo to praktycznie niemożliwe, tylko przed gwałtownym ujściem powietrza przez otwór. Co się z nim dzieje?

Istotne w tym procesie są dwa zjawiska fizyczne, wysokie ciśnienie powietrza i siła odśrodkową w czasie ruchu obrotowego. W chwili przebicia opony, substancja o płynnej konsystencji otacza szczelnie gwóźdź, lub inne ciało obce, nie dopuszczając do utraty ciśnienia powietrza. Jeśli przedmiot wypadnie, samouszczelniająca się guma zasklepi otwór dzięki wysokiemu ciśnieniu wewnątrz.

Proste? Proste. Ale też drogie. Z drugiej strony życie mamy tylko jedno…

Źródło: LegendarySpeed

%d bloggers like this: