Stłuczka z pojazdem autonomicznym? To będzie Twoja wina

Wkrótce będziemy żyć w świecie, w którym pojazdy kontrolowane przez SI będą standardem, a kolizja pomiędzy takim pojazdem, a wehikułem sterowanym przez człowieka, będzie jego winą. Och, zaczekaj… Przecież już żyjemy w takim świecie.

Według raportu dotyczącego zderzenia pojazdu autonomicznego z motocyklem, które miało miejsce na początku grudnia – uznanie za winnego motocyklistę tworzy groźny precedens. Chodzi o to, że odpowiednie zaprojektowane, zaprogramowane i działające pojazdy AV zasadniczo nigdy nie będą uznawane za „winne” w przypadku kolizji z pojazdem obsługiwanym przez człowieka.

Fot. Gear Patrol

Niezliczone czujniki, których wskazania są bezustannie zapisywane przez system, mogą być przywoływane i przedstawiane w sądzie. Są to informacje, które stanowią dowód, że AV działa zgodnie z prawem, ściśle w ramach przepisów i innych ograniczeń, które stanowi kodeks drogowy oraz zapisy prawa.

Człowiek nie ma i nie będzie miał takiego szerokiego spektrum możliwości udowodnienia, że kierując się swoimi ubogimi receptorami, na przykład na podstawie oceny wyrazu twarzy innego kierowcy, podjął właściwą decyzję.

Ponadto dane z pojazdów autonomicznych mają doskonałą i czytelną strukturę, natomiast zeznania człowieka, który dodatkowo jest w stresie, są często chaotyczne i niepełne. To może prowadzić do przyjmowania dowodów przedstawionych przez właścicieli pojazdów AV jako wersję zdarzeń, które są bardziej prawdopodobne.

Oczywiście nie mówimy tu o sytuacjach jednoznacznych, ale takich w których pozostają pewne wątpliwości. Na razie problem może wydawać się błahy i nieistotny, ale świat wokół nas się zmienia bardzo szybko. Problemy jutra niedługo staną się naszą rzeczywistością. To może stać się szybciej, niż nam się wydaje.

%d bloggers like this: