„Harley Davidson and the Malboro Man”. Znasz ten motocykl?

Życiowe motto riderów, a przede wszystkim niezapomniany customowy Harley-Davidson FXR, któremu Mickey Rourke dawał nieźle popalić, stały się kultowe.

Podobno nietypowy wygląd tej maszyny, którą zbudowała ekipa z Bartels Harley-Davidson z Kalifornii, powstał na podstawie projektu naszkicowanego przez Rourke na barowej serwetce. Na potrzeby filmu zbudowano cztery maszyny zwane „Black Death”, lecz tylko dwie zagrały w filmie. Charakterystyczna grafika z baku motocykla, czyli czaszki i karty, to chyba najlepiej rozpoznawany i najczęściej kopiowany wzór motocyklowy. Jak się dalej potoczyło losy tych maszyn?

Fot. materiały prasowe

Dwa pierwsze, czyli „Black Death 1” i „Black Death 2” zostały… zezłomowane. Jeszcze jeden, zbudowany przez Billy’ego Westbrooke dla Rourke, którego właściwie nie powinno się liczyć, został niemal natychmiast skradziony. Egzemplarz numer trzy, którego szkic wykonał Rourke, zbudowano w Bartels, gdzie powstały wspomniane „Black Death 1” i „Black Death 2”. Czwarty, który skonstruowali Gene i Dave Fournier oraz Allan Barsi z Bartels trafił do MGM, a dziś można go podziwiać w Loess Hills Harley Davidson w stanie Iowa. Został zakupiony od MGM w 1995 roku przez Gene Thomasona za 12 tys. dolarów.

To właśnie ten czwarty motocykl był używany w większości filmowych scen. W trudniejszych, kaskaderskich momentach do walki wkraczał podrasowany numer trzy. Jeździł nim Chuck Zito, aktor, kaskader i członek słynnego gangu Hells Angels, który rozbił tę maszynę w Pelham Bay w październiku 1999 roku. Zito wydał zresztą później własną autobiografię, w której zdradził, że nadal ma ten motocykl lub to, co z niego pozostało. Dodajmy jeszcze, że Black Death numerem trzy był modelem FXLR z 1989 roku, a nie FXR, jak pozostałe.

Dlaczego ten klasyk Harleya z silnikiem Evolution zrobił tak zawrotną karierę? To był motocykl minimalistyczy i surowy. Ten styl wydaje się ponadczasowy i idealne pasował do bohatera, który dosiadał tę maszynę. Harley Davidson również wydawał się niezniszczalny i nie do zdarcia. Tak powstała legenda ich obu, która nadal pobudza fantazje każdego, kto obejrzy ten film, zaś firma Harley-Davidson wciąż spełnia marzenia tysięcy motocyklistów, którzy chcą być chociaż odrobinę takimi, jak wtedy był Rourke.

%d bloggers like this: