Top 6 motocyklowych filmów, które warto obejrzeć podczas Świąt

Spójrzmy prawdzie w oczy, oferta telewizyjna w okresie Bożego Narodzenia to dno i pięć metrów mułu. W planach są gotujący celebryci, „Kevin sam w domu”, „Sposób na teściową” i koncert kolęd w Krakowie. Kilka podobnych hitów znajdziecie sami. Proponujemy odstawić tą telewizyjną papkę i zabrać się za kino motocyklowe. Będzie na pewno zdrowiej i ciekawiej!

Easy Rider (Swobodny jeździec)

Absolutny klasyk, który właściwie nie potrzebuje żadnej reklamy. Dzięki obsadzie na najwyższym poziomie – Peterowi Fondzie, Dennisowi Hopperowi, Jackowi Nicholsonowi – i przesłaniu moralnemu dla nas wszystkich, niewiele filmów może tak definitywnie zmienić postrzeganie życia. To jeden z tych obrazów.


Easy Rider – Intro – Born to be wild!. Źródło: YouTube

Jeśli jednak to kino jest dla Was zbyt mainstreamowe, powinniście sięgnąć po mało znany angielski film…

Restless Natives (Niesforni tubylcy)

Brytyjski humor jest jak Jaś Fasola, albo go nienawidzisz, albo uwielbiasz. Tyle, że to nie jest do końca brytyjski humor… Filmweb pisze o „Restless Natives” tak: „Dwaj Szkoci przebrani za clowna i wilkołaka napadają na autobusy”. To wielkie uproszczenie, bo „Niesforni tubylcy” nie jest po prostu komedią jakich wiele. Najlepiej zobaczcie sami i się przekonajcie.


Restless Natives Trailer. Źródło: YouTube

Zdradzę tylko, że dwaj rozbójnicy z okolic Edynburga dokazujący na Suzuki GP125 stają się lokalnymi bohaterami i atrakcją turystyczną. Bonusem filmu jest świetna ścieżka dźwiękowa Big Country.

The World’s Fastest Indian (Prawdziwa historia)

Burt Munro to jedna z ikon motocyklowej marki Indian. O historii nieustępliwego Nowozelandczyka pisaliśmy już kilka razy. Jego losy, oraz niezwykle osiągnięcia sportowe, których dokonał w podeszłym wieku na starym motocyklu, to doskonały materiał na film.


The Worlds Fastest Indian Trailer. Źródło: YouTube

I taki obraz rzeczywiście powstał, a w rolę Munro wcielił się genialny Anthony Hopkins. Czy ktoś potrzebuje jeszcze dodatkowej rekomendacji? Absoluty hit i niezwykle pozytywna historia o sile pasji, harcie ducha i odwadze.

On Any Sunday (W każdą niedzielę)

Ten film nie ma polskiego tytułu i jest raczej mało znany w naszym kraju, chociaż można go odnaleźć na Filmwebie. „On Any Sunday” w wolnym tłumaczeniu oznacza „W każdą niedzielę”. To rewelacyjny dokument o życiu zawodowych motocyklistów oraz entuzjastów tego sportu, do których należał aktor Steve McQueen – występujący w tym obrazie jako… Steve McQueen.


ON ANY SUNDAY Movie Trailer. Źródło; YouTube

To film, który podobno jest odpowiedzialny za modę na BMX, ale dotyczy oczywiście głównie motocykli. I jeszcze jedno. Oryginalny film jest z 1971 roku.

On Any Sunday: The Next Chapter (W każdą niedzielę: Rozdział drugi)

Tak jest, po czterech dekadach powstała druga część, a raczej rozdział. Dan Brown, reżyser tego obrazu, chciał pokazać, czym jest motocykl dla ludzi na całym świecie. Czy znalazł odpowiedź, a przede wszystkim, czy jest to odpowiedź prawdziwa?


On Any Sunday, The Next Chapter Trailer. Źródło: YouTube

Przekonajcie się sami, ale od razu ostrzegam, że ten film jest groźny. Może zmusić Was do wytoczenia swojego motocykla z ciepłego garażu, bez oglądania się na Święta, choinkę i karpia. I jeszcze mały bonus. W roli głównej występuje tym razem Travis Pastrana, Kenny Roberts, Robbie Maddison i kilka innych motocyklowych gwiazd.

Hitting the Apex

Mark Neal, który wyreżyserował kilka lat temu świetny dokument pt. „Najszybszy” (ang. „Faster and Fastest”), w „Hitting the Apex” opowiada historie sześciu najbardziej utalentowanych motocyklistów w padoku MotoGP, którzy walczą przeciwko sobie o laur zwycięzcy. Narratorem tego obrazu jest Brat Pitt.


HITTING THE APEX – Movie Trailer. Źródło: YouTube

Co ciekawe, słynny amerykański aktor został także współproducentem dokumentu. „Hitting the Apex” to kolejny film, który absolutnie zasysa odbiorcę w magiczny świat motocykli, ale także nieposkromionej żądzy zwycięstwa, rywalizacji oraz destrukcji przegranych. Niezwykły obraz.

%d bloggers like this: