E-Cafe Racer stylizowany na Hondę? Czemu nie?

Pablo Baranoff to projektant z Barcelony, który nawiązał współpracę z chińską firmą East Gem (Denzel) specjalizującą się w produkcji motocykli. Dyrektorem generalnym Denzel jest Alex Guliyants. Obu panów połączyła rosyjska krew i może dlatego efekt ich pracy wygląda znakomicie.

E-Cafe Racer. Fot. East Gem

Pomysł polegał na stworzeniu atrakcyjnego motocykla elektrycznego, który jest przede wszystkim przystępny cenowo oraz niezawodny. Jednostka napędzana jest silnikiem o średniej mocy 7500 W zasilanymi przez litowo-jonowe akumulatory Panasonic. Prędkość maksymalna motocykla wynosi nieco ponad 100 km/h, natomiast zasięg ok. 120 km.

E-Cafe Racer. Fot. East Gem

Dotychczas powstały dwa egzemplarze Hondy Model Electric Cafe Racer. Nawiązanie do Hondy nie jest przypadkowe, ponieważ Baranoff chciał, aby jego motocykl przypominał klasyczny jednoślad tej marki. To się rzeczywiście udało.

E-Cafe Racer. Fot. East Gem

Oba egzemplarze wyposażono w kontrolery Kelly KLS 7218SW, hamulce regeneracyjne, system bezkluczykowy z alarmem, mały schowek, 17-calowe obręcze, tempomat oraz wyświetlacz na „zbiorniku” informujący użytkownika o poziomie naładowania, napięcia i energii.

E-Cafe Racer. Fot. East Gem

East Gem przyjmuje już zamówienia od klientów. Pierwsze motocykle mają trafić do odbiorów w 2018 roku. Cena E-Cafe Racera to 5 tys. dolarów, ale obecnie zakup możliwy jest z 30% zniżką. Producent oferuje również pięcioletnią gwarancję.

E-Cafe Racer. Fot. East Gem
%d bloggers like this: