Brytyjska armia może zostać wezwana do uporania się z motocyklową przestępczością

Walka angielskiej policji z przestępcami kradnącymi motocykle i posługującymi się nimi do dokonywania kolejnych kradzieży, napadów i rozbojów, wygląda na przegraną, dlatego policja prawdopodobnie zyska nowego sojusznika – brytyjskie wojsko.

Foto: Instagram

Najnowsze dane o przestępczości motocyklowej są jednoznacznie. Kradzieże jednośladów wzrosły w ubiegłym roku o 18,6% w skali kraju, oraz o 25,9% w samym Londynie. Złodzieje są bardziej bezwzględni i bezczelni niż kiedykolwiek – brutalnie biją swoje ofiary, oblewają kwasem akumulatorowym, a zdjęcia ukradzionych motocykli bezkarnie publikują na portalach społecznościowych.

Swoja nieskuteczność angielska policja tłumaczy przede wszystkim niedofinansowaniem oraz brakami kadrowymi – liczba stróżów prawa jest obecnie najniższa od 1985 roku. Nieoficjalnie oficerowie zdradzają, że problem zaczął się pogłębiać po śmierci Henry’ego Hicksa w grudniu 2014 roku. 18-letni Hick, handlarz i dealer narkotyków, był ścigany przez funkcjonariuszy w nieoznakowanym samochodzie.

Foto: Źródło: Andre Goetten

Chłopak zginął podczas tej akcji w efekcie nieszczęśliwego wypadku, co wywołało masowe protesty i marsze oburzonych mieszkańców Londynu. Policjanci dostali nowe dyspozycje od swoich przełożonych, którzy nakazali im zmienić taktykę wobec przestępców na jednośladach. Odtąd mieli ich jedynie śledzić i zatrzymywać w miejscach bezpiecznych dla osób postronnych i samych podejrzanych. To oczywiście okazało się szalenie trudne. Przestępcy po prostu zaczęli się wymykać policji.

Według źródeł MCN, w trudnych czasach potrzebne są niestandardowe rozwiązania. Angielska policja chce uzyskać możliwość wzywania armii w szczególnych przypadkach. Na razie nie wiadomo, jak miałaby wyglądać pomoc wojska. Zapewne chodzi o uzbrojone patrole, które byłyby w pewnych okolicznościach gotowe do wsparcia lokalnej policji. Rzecznik policji obecnie nie komentuje powyższych rewelacji.

Foto: YT, Baz Bos
%d bloggers like this: