6 narzędzi motocyklowych, które musisz mieć

Nie należy bać się własnego motocykla. To dzieło sztuki całych pokoleń inżynierów ale jednocześnie maszyna, która bardzo chętnie poddaje się zabiegom konserwatorsko-serwisowym. Dużą część z nich możemy wykonać sami, ale nie będzie to możliwe bez podstawowych narzędzi. Jakich?

Zazwyczaj kompletujemy je przed całe lata, zaś w zależności od zakresu i komplikacji prac, są to bardzo różne zestawy. Nie zmienia to faktu, że podstawowy zestaw można określić dość łatwo. Oto sześć elementów, bez których trudno rozpocząć przygodę z serwisem swojego metalowego rumaka.

1. Podnośnik motocyklowy

Istnieje wiele rodzajów tych konstrukcji, które dzielą się ze względu na ładowność, wysokość na którą można podnieść motocykl, masę własną, oraz oczywiście – wymiary. To ostatnie ma niestety spore znaczenia, bo przecież na każdy ma miejsce w garażu na platformę wielkości dwóch metrów długości i blisko metra szerokości, która wymaga jeszcze kolejnego metra długości najazdu.

Foto: materiały prasowe

Niewielkie kompaktowe podnośniki zadowalającej jakości można kupić już za ok. 500 zł. Duże platformy o ładowności powyżej 400 kg, to już wydatek minimum 1500 zł. Co ciekawe, część producentów oferuje tego typu akcesoria, często sygnując je swoją marką. Solidny podnośnik hydrauliczny znajduje się na przykład w ofercie Rometa – znajdziecie go pod tym adresem.

2. Kanister na zużyty olej

Nie wiem, jak mogłem kiedyś żyć bez tego drobiazgu. Olej musimy wymieniać wszyscy. Jest to jedna z najprostszych czynności obsługowych w motocyklach, której może podjąć się każdy użytkownik. Pewien problem stanowi pojemnik na zużyty olej, ponieważ prześwit pomiędzy silnikiem a podłożem jest niewielki.

W praktyce zazwyczaj używamy jakiś jednorazowych pojemników w kształcie kanistra, w których sprzedawany jest choćby płyn do samochodowych spryskiwaczy. Wystarczy wówczas usunąć fragment bocznej ścianki i płaski zbiornik jest gotowy. Takie rozwiązanie ma jednak wady, z których główna to problem, co zrobić z uszkodzonym opakowaniem wypełnionym zużytym olejem? Oczywiście należy oddać go do zaprzyjaźnionego zakładu motocyklowego, który zajmie się utylizacją, ale przewiezienie pociętej bańki może być kłopotliwe, a przelewanie do innego zbiornika po prostu uciążliwe.

Foto: Harley-Davidson

Na szczęście w handlu są dostępne specjalne kanistry do oleju, które umożliwiają wygodne spuszczenie przepracowanego płynu, a jednocześnie można go w nich gromadzić. Szczelny pojemnik należy po kilku wymianach oleju zawieść do zakładu motocyklowego, i opróżnić. Kanistry różnią się głównie pojemnością, osobiście polecam nieco większe, przynajmniej 10 litrowe, wyposażone w zawór odpowietrzający ułatwiający opróżnianie kanistra. Ceny są różne, ale raczej nie przekraczają 100 zł. Dobrym przykładem będzie kanister firmy Hunersdorff dostępny w niewygórowanej cenie.

3. Przyrząd do zakuwania i rozkuwania łańcucha

Wymiana kompletnego zestawu napędowego nie mieści się już co prawda w zakresie umiejętności przeciętnego nalewacza paliwa do baku, ale z drugiej strony, nie jest to jakaś wyjątkowa trudność i magia. Na dodatek można się czegoś nauczyć, zdobyć doświadczenie, które może zaprocentować podczas podróży, no i oszczędzamy nieco grosiwa. Wymiana zestawu w warsztacie to koszt 150 do nawet 300 zł.

Łańcuch i zębatki mają ograniczoną żywotność, którą może skrócić niedbały lub sporadyczny serwis, brak czyszczenia i smarowania. Trzeba pamiętać, że dobra praktyka polega na wymianie całego zestawu, czyli przedniej zębatki pracującej na wałku zdawczym, większej zębatki tylnej oraz samego łańcucha. Jeśli wymieniamy tylko jeden element, to niestety powodujemy szybsze zużycie nowego elementu.

Foto: materiały prasowe

Przyrządy do zakuwania i rozkuwania łańcucha motocyklowego umożliwiają wykonanie całej procedury poprawie i z najwyższą starannością. Na szczęście czasy klepania trzpieni młotkiem już minęły, a profesjonalne przyrządy nie stanowią jakiegoś dramatycznego wydatku (już od ok. 200 zł). Oczywiście przyrząd musi być przeznaczony do zastosowania z określonym numerem łańcucha. W prezentowanym linku to łańcuchy o numerach 25 do 630. W zestawie są również trzpienie o różnych średnicach. Taki przyrząd może być stosowany do wszelkiego typu łańcuchów napędowych oraz łańcuchów rozrządu.

4. Książka serwisowa

Popularny manual to książka, którą świeżo upieczony właściciel motocykla dostaje wraz z jednośladem. Niestety motocykle używane sprzedawane są często bez tej literatury, która tak naprawdę jest biblią motocyklisty. Service Manual zawiera wszystkie niezbędne informacje dotyczące fabrycznych parametrów motocykla, które należy kontrolować i regulować w razie potrzeby. Ponadto wyjaśnione są obszernie procedury wymiany oraz zalecane terminy.

Foto: Harley-Davidson

Oczywiście internet aż kipi od stosownych poradników w formie video (YouTube), ale kłopot z nimi jest tak, że często są mocno przegadane lub dotyczą maszyn zbliżonych do Twojej, a nie takich samych. Różnice mogą być niewielkie, ale istotne. Jeśli nie masz fabrycznej książki, warto rozważyć jej zakup w internecie, chociaż niekiedy ceny tych publikacji są kompletnie z kosmosu.

5. Skrzynka z kluczami

Trudno dokonać jakiejkolwiek naprawy bez odpowiednich kluczy. Od jakoś i dopasowania narzędzi zależ jak długo spędzisz czasu na naprawach, i czy będzie to czas spędzony przyjemnie. Kiepskie klucze mogą nie tylko utrudnić lub uniemożliwić naprawę – stanowią także zagrożenie dla Twojego motocykla i dla Ciebie, jeśli dojdzie na przykład do złamania narzędzia. Stąd raczej odradza kupno tanich zestawów z Lidla lub innych sklepów, w których klucze francuskie leżą obok serków homogenizowanych.

Foto: Rothewald

Do zestawu niezbędnych narzędzi koniecznie należy dopisać klucz dynamometryczny. Nie ma nic bardziej upierdliwego i wkurzające od śruby urwanej w bloku silnika lub niedociągniętych nakrętek, które gubisz na zakrętach. Właściwie momenty dokręcenia znajdują się oczywiście w wspomnianym nieco wyżej manualu.

Rozstrzał ceny walizek z kluczami jest bardzo duży i zależy od liczby elementów, materiału z jakiego wykonane są klucze, i tak dalej – nasadki i grzechotki wysokiej jakości produkowane są z wytrzymałej stali chromowo-wanadowej (CrMo). Zakres cen jest bardzo duży, ale trzeba przyjąć, ze ok. 300 zł, to raczej minimum. Dla przykładu prezentuję zestaw kluczy calowych Rothewald.

6. Ładowarka motocyklowa

Akumulator to źródło układu nerwowego naszego motocykla. Musimy stale o niego dbać, a nie będzie to możliwe bez nowoczesnej ładowarki. Nie polecam skrzynkowych prostowników dziadka.

Automatyczna ładowarka impulsowa analizuje stan akumulatora, ładuje go i samodzielnie przełącza się w tryb podtrzymania. Do tego jest beziskrowa i poręczna. Nowoczesnej konstrukcje tego typu posiadają jeszcze jeden fajny bajer, tzn. złączkę, którą montujemy na stałe do akumulatora, a wyjście (gniazdo) umiejscawiamy w jakimś łatwo dostępnym miejscu na ramie motocykla. Podłączenie ładowarki odbywa się wówczas do gniazda, bez konieczności zdejmowania osłony akumulatora lub siedziska w motocyklu.

Foto: Ctek

Są też specjalne wtyczki z panelem kolorowych wskaźników. Służą one do błyskawicznej oceny stanu naładowania akumulatora. Wystarczy dosłownie rzucić okiem, aby przekonać się, czy należy już podłączyć ładowarkę. To proste i łatwe rozwiązanie. Ładowarki akumulatorowe bywają drogie, szczególnie urządzenia znanych i renomowanych firm, np. Boscha. Porządne urządzenie można kupić już za ok. 150-200 zł.

%d bloggers like this: