9,2 mln kierowców przyznaje się do korzystania z telefonów podczas jazdy

Zdecydowanie zbyt często widzimy twarze kierowców samochodów oświetlone przez ekrany telefonów, na których skupiona jest niemal cała uwaga prowadzących. Zjawisko jest powszechne mimo niebezpieczeństwa jakie stwarza i wielokrotnych apeli policji oraz mediów.

Brytyjski potentat ubezpieczeń, firma RAC, opublikowała dane, z których wynika, że aż 9,2 mln kierowców z Wysp Brytyjskich korzysta z telefonów komórkowych podczas prowadzenia samochodów, nawet mimo zwiększonych w bieżącym roku kar za to wykroczenie.

Według Jasona Wakeforda – dyrektora Campaigns for Brake, badania zjawiska dowodzą, że korzystanie z telefonu podczas jazdy ogranicza czar reakcji i upośledza inne odruchy, podobnie jak prowadzenie pod wpływem alkoholu.

Foto: materiały prasowe

Wakeford zwraca uwagę na postępującą plagę uzależnienia od telefonów komórkowych i postuluje, aby na czas jazdy samochodem wyłączać dźwięki w urządzeniu i umieszczać je poza zasięgiem rąk. Specjalista zwraca również uwagę, że potrzebne jest większe niż dotychczas zaangażowanie przemysłu telefonii komórkowej, który powinien opracować standardy pomagające utrzymanie uwagi kierowcy na drodze, co oznacza ratowanie życia i zapobieganie poważnym urazom.

Według Wakeforda potrzebna jest nowa opcja w smartfonach, zbliżona do funkcji działania telefonów w samolocie i oznaczona powszechnie znaną, charakterystyczną ikonką. Oprócz „trybu samolotowego” potrzebujemy także „trybu jazdy”, które będzie można uruchamiać na czas prowadzenia auta lub innego pojazdu silnikowego.

Właściwie ikona samochodu w menu, która oznaczałaby ograniczenie funkcji komunikacyjnych słuchawki, nie byłaby chyba taka zła. Pytanie tylko, czy rzeczywiście ludzie korzystaliby z tej opcji – to akurat jest mocno dyskusyjne.

%d bloggers like this: