Royal Enfield największym sprzedawcą motocykli na świecie? To nie bajka

Kilka miesięcy temu Indie zdetronizowany Chiny z długiego panowania jako największego na świecie producenta motocykli. Warto przypomnieć, że już trzy lata temu Indie stały się największym krajowym rynkiem motocykli, zaś globalna dominacja była tylko kwestią czasu.

Nie bez znaczenia jest fakt, że krajowy rynek motocykli w Chinach spada od pięciu lat. Związane jest to z polityką rządu promującą sprzedaż jednośladów elektrycznych oraz blokowanie dostępu motocyklom do centrów miast. Z kolei nieustający wzrost sprzedaży motocykli w Indiach doprowadził do momentu, w którym kraj tej staje się graczem globalnym. W środkowej Europie jeszcze tego nie odczuwamy, ale wiatr już wieje z innej strony i w perspektywie kilku lat wiele może się zmienić.

Źródło: SIAM (Society of Indian Automotive Manufacturers)

Sprzedaż indyjskiego przemysłu motocyklowego wciąż rośnie (6,9% w ubiegłym roku), zaś specjaliści oczekują, że w najbliższy latach jeszcze przyspieszy. Dzieje się tak dzięki gwałtownie rosnącej populacji (obecnie 1,32 miliarda ludzi), dynamicznej urbanizacji i wychodzenia z ubóstwa – Indie mają najszybszy wzrosty PKB z wszystkich krajów rozwijających się. Ogromny program budowy dróg w całym kraju również przyczynia się do prosperity przemysłu motocyklowego, podobnie jak to miało miejsce w Ameryce sto lat temu. Właściwie jest to wzorcowa formuła ożywienia gospodarki.

Krajowy rynek motocykli w Indiach obejmuje obecnie głównie maszyny typu do 125 cm3 pojemności, ale historia była już świadkiem innych ekspansji na motocyklowym rynku, które miały miejsce w zeszłym stuleciu. Chodzi o to, że większe pojemności i klasy „luksusowe” wzrastają, gdy rynek dojrzewa, natomiast ten proces dopiero się w Indiach rozpoczął. Warto również spojrzeć na poniższy wykres. Niebieska linia na samym dole to Royal Enfield. W porównaniu do Hero Motocorp czy wspólnej ścieżki Hondy i Scooter India, Royal Enfield nadal jest w tyle stawki, ale wykres ukazuje jednocześnie cztery lata stałego, równego wzrostu.

Źródło: SIAM (Society of Indian Automotive Manufacturers)

Warto również pamiętać, że skala na powyższym wykresie to marzenie każdego motocyklowego giganta z Europy i USA. W potężnych i bogatych Stanach Zjednoczonych każdego roku klienci kupują około 500 000 motocykli. W Wielkiej Brytanii to 125 000 sztuk jednośladów. Dla porównania w Indiach sprzedaż w roku finansowym 2016-2017 wyniosła… 17 590 000 maszyn! To nie błąd. Mowa o ponad 17 milionach motocykli sprzedanych w jednym tylko roku!

Oczywiście większość tych dwukołowych pojazdów w ocenie mieszkańca Europy i Stanów ma parametry mniej niż skromne. Dziewięć na dziesięć z najlepszych modeli sprzedawanych w Indiach ma pojemności od 100 cm3 do 125 cm3 oraz nazwy, które aspirują do wyższej klasy, czyli Splendor, Passion, Glamour. Jednym prawdziwym motocyklem w pierwszej dziesiątce, który ma pojemność większą niż 125 cm3, jest… Royal Enfield 350 Classic.

Royal Enfield Classic 350 Redditch Blue. Foto: royalenfield.com

Być może za kilka lat Anglicy będą kupowali motocykle wywodzące się z własnego kraju od przedsiębiorczych Hindusów. Zresztą nie tylko oni. Przypomnijmy, że Royal Enfield pojawił się po raz pierwszy w Indiach w 1895 roku, wówczas jeszcze jako karabin brytyjskiej armii, która za jego pomocą skolonizowała największe państwo subkontynentu indyjskiego. Gdy w 1947 roku Indie uzyskały niepodległość, Royal Enfield był pierwszym motocyklem dostępnym w kraju. Stało się to już w 1949 roku, zaś niewiele później angielski krążownik ogłoszono oficjalnym motocyklem wojsk indyjskich i policji. Jego lokalna produkcja rozpoczęła się sześć lat później.

Jako jedyny motocykl produkcji indyjskiej, przez kilkadziesiąt lat był filarem motocyklowego przemysłu, zaś firma Royal Enfield głównym dostawcą jednośladów w kraju, który z racji olbrzymich przestrzeni i kiepskich dróg najłatwiej było pokonywać w siodełku motocykla. Przez dekady Royal Enfield stał się legendą niezawodności w niekorzystnych warunkach terenowych i pogodowych, stał się ikoną, a obecnie wciąż zajmuje szczególne miejsce w psychice narodowej Indii.

Na dodatek stał się nie tylko indyjską historią nieustających sukcesów i dumy (z racji tego, że macierzysta, brytyjska firma upadła), ale został synonimem kultury motocyklowej Indii. Mówiąc prościej, Royal Enfield jest tym dla Indii, czym Harley-Davidson dla Stanów Zjednoczonych, jednak choć entuzjaści Harleya-Davidsona potrafią sobie tatuować ręce i klatki piersiowe logo firmy, nie wykazują niczego podobnego do lojalności i wręcz fanatyzmu wobec marki wielbicieli Royal Enfield. Dlaczego zatem wciąż nie stała się wiodącą marką we własnym kraju? Z bardzo prostego powodu. Jak na warunki w Indiach, to są drogie motocykle. Przynajmniej na razie… Zgodnie z tym, o czym wspomnieliśmy powyżej, ten stan się zmienia, społeczeństwo bogaci, co obrazuje poniższy wykres.

Źródło: SIAM (Society of Indian Automotive Manufacturers)

Po ponad półwieczu sprzedaży, Royal Enfield nadal dominuje w Indiach wśród nabywanych motocykli o pojemności powyżej 250 cm3 z miesięczna sprzedażą ponad 60 tysięcy sztuk! Przedział dostępnych modeli firmy składa się z motocykli o pojemności od 350 cm3 do 500 cm3, zaś jego fundamentem jest model Bullet z historią sięgającą 1931 roku.

Cztery z pięciu motocykli powyżej 180 cm3, które znajdują nabywców w Indiach, to maszyny Royal Enfield, nawet mimo rosnącej presji ze strony innych, dynamicznych firm. To mnie więcej tak, jakby w Polsce mieszkańcy wybierali w 90% przypadków motocykle marki Junak, i to mimo presji ze strony innych zagranicznych firm, oraz z uwzględnieniem faktu, że znakomita sprzedaż trwa bez przerwy od zakończenia II Wojny Światowej. Taka jest skala sukcesu Royal Enfield w rodzimym kraju.

Motocykle Royal Enfield. Foto: royalenfield.com

Jeśli chodzi o statystyki, sprzedaż Enfielda na rynku krajowym, zgodnie z wcześniej prezentowanym wykresem, wciąż rośnie. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wyniosła 700 000 sztuk motocykli. Dla porównania ikona amerykańskiego motocyklizmu, Harley-Davidson, sprzedaje rocznie na całym świecie 250 000 jednośladów. Idąc dalej, KTM znajduje nabywców na 200 000 maszyn, niemiecki gigant, firma BMW, sprzedaje 150 000 motocykli, a Triumph i Ducati mogą pochwalić się sprzedażą na poziomie 50 000 egzemplarzy każda. Dopiero łącznie te wszystkie firmy osiągają sprzedaż zbliżoną do Royal-Enfield!

Najbardziej fascynujący aspektem i fenomenem marki jest jednak ciągłe rosnące zapotrzebowanie na lokalnym rynku. Aby je zaspokoić, w przyszłym roku Royal Enfield planuje wyprodukować 900 000 sztuk jednośladów. Inna niezwykła sprawa, to dominacja stylu retro, obowiązującego w Enfield, który wydaje się kształtować cały wielomilionowy rynek, ponieważ dziedzictwo firmy wpływa na to, jak inni producenci próbują konkurować z niegdysiejszą brytyjską marką. Ale o tym napiszemy już w kolejnej części i przedstawimy bardzo ciekawe powiązania światowych marek z indyjskimi liderami.

%d bloggers like this: