Podwyżki cen paliw nie będzie! Czy to znaczy, że nie musimy się martwić?

Zaledwie dwa tygodnie temu pisaliśmy o nowym pomyśle polskiego rządu, który miął polegać na wyciąganiu z naszych kieszeni pieniędzy. Chodziło o podniesienie cen paliw o 25 groszy na litrze.

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że prezes PIS podjął decyzję o wycofaniu z Sejmu projektu o Funduszu Dróg Samorządowych, którego głównym założeniem było ustanowienie nowego podatku tak zwanej opłaty drogowej. To nie znaczy jednak, że rząd nie da samorządom pieniędzy na drogi.

Wiceszef PIS Joachim Brudzyński, powiedział do dziennikarzy: „To wsparcie na pewno będzie miało miejsce, ale nie przez kieszenie Polaków.”

Foto: businesstech.co.za

Swoją drogą, to nawet zabawne stwierdzenie, bo już dekady temu Margaret Thatcher jasno powiedziała, że jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy. Mówiąc inaczej, zapłacimy pewnie i tak, ale w jakiejś innej formie podatku.

Warto również przypomnieć wypowiedź dr Aleksandra Łaszka, głównego ekonomisty FOR: „Jako kierowcy ponosimy już koszty utrzymania i budowy dróg. Są to podatki ukryte w opłacie paliwowej, akcyzie na samochody, paliwie, itd. W sumie dały one w 2016 roku 35 mld złotych.”

Co ciekawe, publiczne inwestycje w drogi wyniosły ok. 20 mld złotych. Co się stało z 15 mld złotych? Te olbrzymie pieniądze poszły na inne wydatki, na przykład 500+.

%d bloggers like this: