Drony pomogą łapać motocyklistów łamiących prawo

Pomysł urodził się w angielskim mieście South Shields. Tamtejsza policja rozpoczęła program bazujący na technologii mini statków powietrznych, które posłużą do filmowania niezdyscyplinowanych motocyklistów narażających siebie oraz innych.

Departamenty policji z Dorset, Kornwalii oraz Devon połączyły siły, aby zapewnić całodobową obserwację z powietrza, obejmującą trzy hrabstwa. W Anglii udało się to, czego nie może policja z USA. Mimo że tamtejsze agencje używają do ścigania przestępców również jednostek powietrznych, amerykańska opinia publiczna blokuje użycia dronów na masową skalę.

Już cztery lata temu oddział policji z Seattle próbował uruchomić program dron, ale został on zamknięty po gwałtownych protestach przedstawicieli opinii publicznej. Wkrótce podobne patrole za pomocą jednostek typu UAV zaproponowała policja w Los Angeles, gdzie również zablokowano działania stróżów prawa. Jednocześnie w tym samym czasie działa ponad 350 agencji rządowych, które dysponują prawem do użycia małych statków powietrznych.

Polska policja też używa dronów, ale na razie jedynie incydentalnie. Foto: Policja

Takich problemów nie było w Anglii. Według Jima Nye, szefa połączonych sztabów policji z Devon, Kornwalii i Dorset, technologia dronów zapewnia bardzo tanie i niezwykle pomocne wsparcie dla funkcjonariuszy w terenie. Drony mogą pomóc policji w śledzeniu i monitorowaniu podejrzanych podczas najróżniejszych incydentów, również terrorystycznych. Ponadto umożliwią oficerom uzyskanie ważnych informacji szybko i bezpiecznie, co pozwoli policji na skuteczną odpowiedź i działanie.

W porównaniu z kosztem śmigłowców i samolotów, drony są znacznie tańsze, zaś z racji niewielkich gabarytów, niskiego pułapu lotu oraz możliwości użycia zaawansowanej technologii, takiej jak śledzenie obiektów oraz kamery termowizyjne, są bardzo skuteczne.

Inna sprawa to hałas generowany przez duże jednostki latające i policyjne syreny. Dla mieszkańców małych miejscowości i wiosek, którzy zmagają się z plagą chuliganów i przestępców poruszających się na motocyklach, niewielkie i stosunkowo ciche drony, będą mniej uciążliwe.

Oczywiście zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom i skuteczniejsze egzekwowanie prawa, to szczytny cel, ale jednocześnie pojawienie się na niebie setek dronów, które będą śledzić każdy nasz krok, musi budzić obawy. Gdzie jest granica pomiędzy bezpieczeństwem a totalną inwigilacją?

%d bloggers like this: