BMW siedzi ci na ogonie? To nie mafia, lecz policja…

Listy nieoznakowanych radiowozów prowadzone przez „fanów” policji można bardzo łatwo znaleźć w internecie. Na przykład w województwie dolnośląskim ulubione pojazdy stróżów prawa to modele Mondeo i Vectra, ale zdarzają się również samochody marki Land Rover, Toyota, czy Audi.

Do tej pory marką omijaną przez panów w niebieskim było BMW, może dlatego, że za bardzo kojarzy się z łysymi osiłkami z krótkimi szyjami. To wkrótce ma się zmienić, bo warszawski diler BMW Auto Fus wygrał przetarg na 140 aut, które trafią do polskiej policji.

Foto: materiały prasowe

Chodzi o model BMW 330i Xdrive, który może poszczycić się 250 KM mocy, napędem na wszystkie cztery koła, skórzaną tapicerką, alufelgami wielkości koła młyńskiego i innymi udogodnieniami przewidzianymi dla luksusowej limuzyny.

Koszt tych maszyn to ponad 27 milionów złotych, natomiast cena za egzemplarz już z zainstalowanymi systemami policyjnymi to blisko 200 tysięcy złotych za sztukę. Auta będą jeździć jako nieoznakowane radiowozy i służyć jedynie do ściągania haraczu z kierowców.

Trzeba będzie wystawić naprawdę dużo mandatów, żeby te 27 baniek jakoś się zwróciło, zatem uważajcie…

%d bloggers like this: