6 gadżetów, które pokochasz podczas motocyklowej podróży

Niezależnie czy planujesz długą trasę, czy latasz wokół komina, w arsenale niezbędnych gadżetów powinieneś mieć kilka rzeczy, które są po prostu bardzo przydatne, a niekiedy wręcz niezbędne. Oto bardzo krótka i treściwa lista. Warto przejrzeć i uzupełnić swoje wyposażenie!

Plecak motocyklowy

Oczywiście każdy ma jakiś plecak, bo przecież wcześniej został kupiony na okoliczność wycieczki, do szkoły lub pracy, ale zazwyczaj nie są to plecaki stricte motocyklowe. Czy to ma jakieś znaczenie? Niby nie, ale trzeba pamiętać, ze plecak przeznaczony dla motocyklisty ma dodatkowe możliwości i cechy, które nie występują w zwykłych konstrukcjach.

Kriega R25. Foto: kriega.com

Pamiętacie niedawną historie o chłopaku, któremu wyleciało z plecaka ponad 8 tys. złotych? Otóż plecak dla motocyklisty jest tak skonstruowany, że nie otworzy się samoistnie podczas jazdy. Inna cecha tej konstrukcji do szerokie paski utrzymujące cały majdan stabilnie na plecach. Szersze paski rozkładają ciężar na większej powierzchni odciążając barki.

Oczywiście mocowania nie mogą nas uciskać pod pachami! Dodatkowym odciążeniem jest pas biodrowy, który niekiedy wyposażony jest w bonusowe kieszonki oraz zapięcie na klatce piersiowej. Czteropunktowe szelki stabilizują cała konstrukcję. Do tego dochodzą elementy odblaskowe na tylnej, zazwyczaj przypominającej skorupę żółwia zewnętrznej części plecaka. Całość jest oczywiście wodoodporna.

Kriega R25. Foto: kriega.com

Na rynku można znaleźć wiele sprawdzonych plecaków, zaś rozpiętość cen jest spora – uzależniona od wielkości, użytych materiałów, dodatkowych systemów i… firmy. Dobrą renomę maja produkty Kriega, Alpinestars lub Ogio.

Zestaw survival a la Bear Grylls

Niegdyś skompletowałem sobie taki zestaw samodzielnie na bazie doświadczeń z krótszych i dłuższych tras. Obecnie podobne komplety są dostępne w handlu już gotowe. W zestawie jest kilka metrów mocnej linki z obowiązkową szeklą lub karabińczykiem, ostry nożyk, igła, taśma klejąca, kawałek drutu, dobrej jakości klej typu „kropelka”, żyłka, kilka haczyków i błystka, krzesiwo (istnieją fajne, niewielkie egzemplarze z kompasem), rozpałka survivalowa (mała i bardzo wydajna, np. Tinder Sticks Light My Fire).

Zestaw Survivalowy Combat BCB. Foto: bcbadventure.com

Oczywiście ten zestaw można rozwijać, kombinować, dodać na przykład mały brzeszczot, kilka plastrów i folię termiczną, która w złożonej formie ma wielkość pudełka kart. Generalnie chodzi jednak o to, żeby całość była jak najmniejsza, a przy tym maksymalnie uniwersalna. Jeśli wszystko mieści się w pudełku wielkości mydelniczki, jest dobrze. Taki zestaw po prostu wrzucasz do plecaka, sakwy lub kieszeni, i zapominasz. Przypominasz sobie o nim gdy zajdzie jakaś niespodziewana sytuacja. Tego możesz być pewien.

Zestaw Survivalowy Combat BCB. Foto: bcbadventure.com

Kapsuła czasu

Na pewno nie raz słyszeliście o szczelnych, najczęściej zalutowanych pojemnikach, które zostały wmurowane w fundamenty znaczących budowli lub znalazły się na wieżach kościołów i przetrwały całe dekady, aby potomni mogli wydobyć z nich pamiątki i wiadomość sprzed lat. Motocyklista nie potrzebuje aż tak ekstremalnego wariantu, ale warto poszukać w internecie i zakupić sobie niewielki breloczek do kluczy, który jest jednocześnie małym, szczelnym pojemnikiem.

Awaryjny brelok True Utility. Foto: trueutility.com.pl

Kluczyki masz przy sobie zawsze, a więc breloczek też. Do środka można włożyć kilka zwiniętych banknotów, może zapas tabletek leku, który musisz regularnie brać, albo po prostu zatyczki do uszu, żebyś mógł odpocząć na zlocie, gdy już zabraknie sił do pogowania. Taka podręczna skrytka bardzo się przydaje.

Niezbędnik Kershaw

Kershaw to znana amerykańska firma produkująca noże składane. Podczas prac projektowych korzysta z pomocy takich sław jak Steven Seagal czy Ken Onion. Brzmi groźnie, ale w rzeczywistości chodzi tylko o sprytny zestaw widelca i łyżki, który jest produkowany przez tę firmę.

Kershaw Ration 1140X. Foto: kershaw.kaiusaltd.com

Oczywiście w każdym sklepie z asortymentem biwakowym kupisz podobny zestaw, bo są produkowane przez wiele różnych firm, natomiast wskazałem na niezbędnik Kershaw, bo taki właśnie mam i doskonale się sprawdza – jest bardzo mały i wyposażony w blokadę stosowaną również w prostych karabińczykach, za pomocą której można go przyczepić gdzie tylko chcesz, aby się gdzieś nie zapodział.

Kershaw Ration 1140X. Foto: kershaw.kaiusaltd.com

Minimalistyczną łychę z widelcem można mieć właściwie stale przy sobie. Tam gdzie są motocykliści, tam też wcześniej czy później będzie biwak, a własna łyżka to prawdziwy skarb wśród bandy głodomorów. No i nie ma porównania do tych plastikowych gówienek, którym niemal zawsze łamią się zęby.

Nożyk Gerber na suwaku

Kolejny genialny wynalazek, który przydał mi się już setki razy. Chodzi o niewielki, rozkładany nożyk, który można przyczepić do suwaka motocyklowej kurtki. Złożony nożyk jest prawie niewidoczny. Najlepsze jest to, że ostrze cały czas masz pod ręką, natomiast zupełnie ci nie zawadza.

Gerber GDC Zip Blade. Foto: getdatgadget.com

Oczywiście możesz przyczepić go również do paska, kluczy, czy czego tam chcesz, ale sens posiadania tego małego ostrza jest taki, że możesz z niego skorzystać w każdej chwili. Bardzo praktyczny gadżet. Szybko przekonasz się, że jest niezastąpiony.

Gerber GDC Zip Blade. Foto: getdatgadget.com

Mikrolatarka

Małe są wielkości baterii AA lub nawet AAA, ale ten maluch jest jeszcze mniejszy. Mimo to daje mocne, jasne światło i potrafi całkiem długo świecić. To kolejny drobiazg, który jest przydatny niemal wszędzie, gdzie zaprowadzi cię asfaltowa wstęga. Podczas zakupu warto zwrócić uwagę na cztery sprawy – czas pracy (świecenia), zasięg, wodoodporność i solidne mocowanie.

SOL L.E.D. Micro Light. Foto: surviveoutdoorslonger.com

Latareczki nie możesz trzymać luzem w kieszeni, bo wcześniej czy później ją zgubisz. Powinna być przyczepiona do kieszonki lub w innym miejscu, gdzie będziesz trzymał ją zawsze. Dzięki temu nawet w egipskich ciemnościach przypomnisz sobie, gdzie jej szukać. Rozglądaj się za mikrolatarką, której producent gwarantuje minimum 10 godzin pracy. Dobrej jakości produkty oferuje m.in. firma SOL.

SOL L.E.D. Micro Light. Foto: surviveoutdoorslonger.com
%d bloggers like this: