10 rad Terminatora na bezpieczną jazdę motocyklem

Zamknij na chwilę oczy i przypomnij sobie ostatnią jazdę podczas dużego natężenia ruchu pojazdów. Wyobraź sobie całą masę metalowych potworów, które Cię otaczają. Przypomnij sobie jak dawkujesz gaz i pracujesz hamulcami, aby przebić się przez masę maszyn, jednocześnie czytając znaki drogowe, zauważając i przewidując zmiany sygnalizacji świetlnej, ruchy innych pojazdów.

Przypomnij sobie, co robią zawsze spóźnieni piesi oraz kierowcy z komórkami przy twarzach, a także zmęczone matki próbujące prowadzić i jednocześnie ogarnąć krzyczące dzieci przypasane do fotelików. A teraz uświadom sobie, że to tylko część zagrożeń, z którymi zmagasz się za każdym razem, gdy wsiadasz na motocykl.

Na zdjęciu: T-800 (Arnold Schwarzenegger)

Praktykuj umiejętności Terminatora

Bądź jak T-800 z filmu „Terminator”. Ciągle skanuj całe otoczenie podczas jazdy – od instrumentów, przez lusterka, po drogę z przodu i po bokach. Pełna świadomość i kontakt z otoczeniem zapewniają lepszą reakcje w razie trudniej sytuacji. Jeśli jeździsz stale po tej samej trasie staraj się unikać rutyny. To trudne, ale nie pozwól, aby odruchy zastąpiły myślenie!

Zaklęci z podporządkowanej

Wcześniej czy później spotkasz na drodze kierowców, których nazywam „zaklęci w lewo”, chociaż mogą również skręcić w prawo, w zależności od sytuacji. Generalnie chodzi o tych jegomościów, którzy zupełnie bez użycia głównego procesora nad oczami wyjeżdżają z podporządkowanej jakby byli na głównej drodze. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, co może się wówczas zdarzyć. Na „zaklętych w lewo” nie ma rady – wymuszenie pierwszeństwa przejazdu na motocyklistach stanowi niemal połowę wypadków!

Zwróć uwagę na ruchy… głów kierowców

To doskonały sposób na przewidywanie nagłych ruchów pojazdów. Większość kierujących nie rusza bez uprzedniego odwrócenia głowy w wybranym kierunku. Nie zawsze chodzi o sprawdzenie lusterka, to po prostu odruch. Jeśli widzisz, że kierowca na pasie obok kręci głową, zwiększ uwagę, bo być może za chwilę wykona jakiś manewr niekoniecznie posiłkując się kierunkowskazem. No chyba, że testuje tylko siłowniki w odcinku szyjnym.

Ufaj swoim lusterkom, ale nie całkowicie

Zawsze sprawdzaj lusterka, ale zanim wykonasz manewr, nie ograniczaj się wyłącznie do spoglądania w taflę szkła. Spójrz szybko przez ramię, dosłownie na mgnienie oka, aby upewnić się, że jakiś pojazd nie znajduje się w martwej strefie. Zyskasz dodatkowe informacje odnośnie tego, co dzieje się za twoim ramieniem. Ten gest może kiedyś uratować Ci życie jeżeli nie jesteś cały z metalu.

Nigdy nie stawaj pomiędzy pojazdem a zjazdem z drogi

To smutna prawda, że samochodziarze, którzy nagle przypominają sobie, że chcieli zjechać najbliższym zjazdem, nie patrzą na nic, kręcą ile wlezie i przy okazji zabijają innych, w tym motocyklistów. Staraj się tak jechać, aby motocykl nie znajdował się pomiędzy pojazdem lub sznurem pojazdów a zjazdem, również na autostradzie. Terminator przeżyje taką przygodę, Ty nie.

Kontroluj dźwignię hamulca

Podczas jazdy musisz często szybko reagować, co oznacza, że potrzebujesz natychmiast użyć hamulca ręcznego lub nożnego. Aby maksymalnie skrócić czas aktywowania systemu hamowania zawsze trzymaj dwa place na dźwigni hamulca ręcznego i pilnuj, aby stopa znajdowała się maksymalnie blisko dźwigni hamulca nożnego. W razie czego, będziesz gotowy.

Nie bądź duchem na drodze

Bądź widoczny. Upewnij się, że kierowcy i piesi widzą Cię, nawet z daleka. O jeździe z włączonymi światłami nie trzeba chyba wspominać, ale pamiętaj też o odblaskowych elementach stroju. Nie musisz od razu zakładać wściekle żółtego kasku, ale kilka pasków Hi Vis nikomu nie zaszkodzi, a może pomóc. Czarny jak smoła motocykl wygląda groźnie, ale w słoneczny dzień jest tylko czarną plamą na drodze, którą inni użytkownicy niekoniecznie dostrzegą na czas. Na Terminatora nie patrz. Jego kask, to jego głowa.

Na zdjęciu: Terminator

Miej moc

Podczas jazdy dobrze jest mieć bieg niższy niż zwykle, co umożliwi Ci natychmiastowe wygenerowanie mocy potrzebne do odskoczenia od ewentualnego zagrożenia. Co prawda w ten sposób zużywasz więcej paliwa, ale straty nie są aż tak duże, za to bezpieczeństwo wyraźnie wzrasta. T-800 ma większy problem niż Ty, bo jego masa jest mniej więcej 3-krotnie większa.

Korek? Samochody zwalniają? Stań na wysokości samochodu

Kiedy tworzy się korek nie stawaj bezpośrednio na końcu ogonka, ale wjedź obok samochodu. Tym samym przygotujesz sobie ewentualną drogę jazdy pomiędzy samochodami, a ponadto zapewnisz nieco więcej bezpieczeństwa, gdyby kierowca samochód dojeżdżającego do korka nie wyhamował na czas. Od tej zasady są dwa wyjątki. Uważaj na innych motocyklistów, którzy mogą chcieć płynnie wjechać pomiędzy wozy. Zwróć też uwagę na ewentualne pojazdy uprzywilejowane: karetki, policję, oraz nieuprzywilejowane ale niebezpieczne, na przykład goniącego Terminatora, bezwzględnego T-1000.

Czarny jak asfalt

Dodaj do skanowania a la T-800 również podłoże przed sobą. Wypracuj uwagę na wycieki oleju, plamy paliwa, zgubiony przez ciężki sprzęt piach i inne kruszywo, które lubi zalegać na poboczach, a szczególnie za zakrętach, gdzie przesypuje się za burty przeładowanych ciężarówek. Bądź też ostrożny, gdy widzisz szczególnie gładki odcinek asfaltowej wstęgi. To może być masa, którą naprawiono uszkodzony fragment drogi. W lecie ma ona inną przyczepność, w upały może nawet lepić się do opon. I jeszcze jedno. Niekiedy plamy oleju lub paliwa nie widać, ale można poczuć ten charakterystyczny zapach środków smarnych i napędowych. To też powinno dać Ci do myślenia, nawet jeśli nie jesteś synem Skynetu.

%d bloggers like this: