Menedżerowie firm motoryzacyjnych w Polsce z optymizmem patrzą w przyszłość. Ale nie wszyscy?

Wskaźnik nastrojów menedżerów firm motoryzacyjnych obecnych na polskim rynku osiągnął wartość 83/100 punktów. Większość badanych uważa, że pozytywna koniunktura utrzyma się w ciągu następnego roku, a najbliższych 6 miesięcy przyniesie zwiększony poziom sprzedaży i dochodów firm motoryzacyjnych – wynika z odpowiedzi udzielonych przez przedstawicieli producentów i dystrybutorów motoryzacyjnych, którzy wzięli udział w badaniu KPMG i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Menedżerowie firm motoryzacyjnych znajdujących się w Polsce pozytywnie oceniają sytuację branży motoryzacyjnej. Producenci pojazdów, zabudów i części samochodowych są bardziej optymistyczni w tym względzie niż dystrybutorzy. W pierwszej grupie aż 61 proc. respondentów przyznało, że obecna sytuacja sektora motoryzacyjnego jest raczej dobra, a 18 proc. oceniło ją jako bardzo dobrą. Wskaźnik nastrojów w tej grupie wyniósł 89/100 punktów. Wśród dystrybutorów nastroje są trochę mniej pozytywne – nieco ponad połowa ocenia sytuację jako raczej dobrą, co trzeci jako neutralną, a co 10 jako bardzo dobrą. Wskaźnik nastrojów menedżerów firm dystrybucyjnych wyniósł 79 pkt.

Foto: Harley-Davidson

Zarówno producenci, jak i dystrybutorzy pojazdów i części motoryzacyjnych wskazali, że ich firmy w ciągu następnych 6 miesięcy zwiększą sprzedaż oraz przychody. Wzrosty w tych dwóch obszarach zadeklarowało odpowiednio 54 proc. i 50 proc. menedżerów firm produkcyjnych. Niemal co 3 firma produkująca pojazdy, zabudowy bądź części samochodowe zamierza zwiększyć poziom eksportu (29 proc.) oraz poziom zatrudnienia (29 proc.), co czwarta zaś nakłady inwestycyjne. Jedynie 8 proc. ankietowanych zapowiedziało mniejsze nakłady inwestycyjne.

Optymistyczne nastroje menedżerów firm motoryzacyjnych nie powinny być zaskoczeniem. Branża rozwija się bardzo dobrze. Do końca maja br. zarejestrowano już o ponad 33,2 tys. samochodów osobowych i pojazdów użytkowych(dostawczych, ciężarowych i autobusów) więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku. Niemal całość tej nadwyżki (99%) uzyskano w grupie samochodów osobowych. W pozostałych grupach obserwujemy stabilizację na względnie wysokim poziomie, nie licząc autobusów, które zdecydowanie zwyżkują. Podobnie stabilna jest sytuacja przyczep i naczep pow.3,5t.

Warto odnotować, że jedynie motocykle po pięciu miesiącach br. skurczyły swoje rezultaty o ponad 30% ale jest to korekta tej części rynku po zmianach przepisów w latach 2015-2016, których efektem był wielki wzrost popularności silnikowych jednośladów. Przypomnijmy jeszcze, że zgodnie z ostatnim raportem PZMP od stycznia do maja zarejestrowano 7 tysięcy motocykli. To 30 procent mniej niż przed rokiem.

Wśród największych wyzwań dla branży w ciągu następnych 12 miesięcy producenci pojazdów wymieniają najczęściej sytuację polityczno-gospodarczą (63 proc.), koszty pracy (58 proc.) oraz dostęp do pracowników produkcyjnych i wzrost konkurencji ze strony innych producentów (po 46 proc. wskazań). Na podobne trudności wskazują dystrybutorzy – największym wyzwaniem będzie dla nich sytuacja polityczno-gospodarcza Polski (68 proc.), dostęp do pracowników technicznych (51 proc.) oraz dostęp do pracowników sprzedaży i administracyjnych (41 proc.).

Źródło: PZPM

%d bloggers like this: