Harley-Davidson chce wyszkolić dwa miliony motocklistów!

Harley-Davidson chce zabezpieczyć swoja przyszłość i planuje zachęcić do motocykli dwa miliony osób w ciągu następnej dekady. Jak chce to osiągnąć? Gigant z Milwaukee planuje uczyć całe miasta techniki jazdy i umożliwić ludziom zdobywanie umiejętności niezbędnych do bezpiecznego przemieszczania się na motocyklu.

Program już się rozpoczął. Harley-Davidson wybrał niewielkie miasteczko Ryder w Północnej Dakocie. Gra słów zapewne jest zamierzona, Ryder brzmi jak „rider”, angielskie słówko oznaczające „jeźdźca”, a potocznie również motocyklistę. Niewielka społeczność liczy tylko 84 członków, z których do programu zakwalifikowano 50 osób.

Street 500. Foto: newatlas.com

„Przez kwalifikowanie rozumiemy, że mają aktywne prawo jazdy i mogą jeździć na motocyklu” – wyjaśnia Anoop Prakash, dyrektor marketingu i rozwoju rynku H-D. Lokalny dealer marki z nieodległego miasta Minot ma zadanie przez całe lato tworzyć warunki do nauki i zabawy. Chodzi nie tylko o jazdę na motocyklach wraz z instruktorami, ale też festyny, grille i inne atrakcje. Finalnie uczestnicy programu mają stać się pewnymi siebie motocyklistami.

Poza oczywistym połączeniem nazwy miejscowości z motocyklową zajawką, Harley wybrał miasteczko w Dakocie również ze względu na wieżę zbliżoną do konstrukcji z głównej siedziby firmy w Milwaukee. Oczywiście wieża w Ryder również została ozdobiona logo H-D, aby podkreślić i zaznaczyć obecność marki w życiu lokalnej społeczności.

Foto: Harley-Davidson

Na potrzeby programu Harley-Davidson dostarczył mieszkańcom partię nowych modeli Street 500. To obecnie najmniejszy motocykl z rodziny H-D, który został wprowadzony kilka lat temu, jako pojazd dla początkujących.

Szkolenie dla uczestników programu ma zacząć się od dwudniowego kursu, podczas którego amatorzy dwóch kółek zdobędą odpowiednie umiejętności prowadzenia i zachowania podczas jazdy. Co ciekawe, nie przewidziano żadnych publicznych jazd na drogach – zapewne dlatego, że uczestnicy programu musieliby wówczas legitymować się motocyklowym prawem jazdy.

Cóż, Harley-Davidson na pewno nie wydaje pieniędzy tylko dlatego, że chce przekonać Amerykanów do motocykli. Prawdopodobnie chodzi raczej o zaostrzającą się walkę z marką Indian, która doskonale sobie radzi nie tylko w USA, ale również poza kontynentem amerykańskim.

Na razie nie wiadomo czy nowy program Harleya-Davidsona zawita również do Europy.

%d bloggers like this: