Wymiana oleju w motocyklu. 6 porad dla świeżaka

Wymiana oleju w motocyklu jest bardzo prosta, ale wielu użytkowników, a zwłaszcza świeżo upieczonych posiadaczy jednośladów, woli zlecić tą czynność w zakładzie. Zazwyczaj dlatego, że nie chcą czegoś sknocić. Oto kilka porad, jak się do tego zabrać.

Nie ma czego się bać. Samodzielna wymiana oleju oszczędza pieniądze, pozwala zaznajomić się z motocyklem i może być początkiem nowego hobby – bo grzebanie we własnym motocyklu może być niesamowitą frajdą. Mam na myśl nie tylko czynności obsługowe, ale również ulepszenia, dodawanie lub wymianę akcesoriów, personalizacji maszyny. Zacząć można w każdym momencie, a wymiana oleju to jedna z tych procedur, które przydają się najbardziej.

Jeszcze jedno. Poniższe informacje mają pomóc w określeniu dobrych zwyczajów w garażu i dać Ci pewność właściwej procedury, ale to nie jest przewodnik krok po kroku. Takich poradników, przeznaczonych dla konkretnych modeli jednośladów, szukaj na forach, rozglądaj się za serwisówką lub po prostu zapytaj o szczegóły zaprzyjaźnionego mechanika albo dealera. Dobry pomysłem jest też przejrzenie materiałów filmowych na jutubie.

1. Studiuj dokumentację. Czytanie nie boli. Dzięki łatwo dostępnym informacjom, każdy może opanować umiejętność zmiany oleju bez większego stresu. W pierwszej kolejności należy poszukać (jeżeli nie posiadasz) instrukcji, podręcznika lub serwisówki do Twojego motocykla. Trzeba sprawdzić, co producent ma do powiedzenia.

Zwykle instrukcje użytkownika są dobrym punktem wyjścia do uzyskania specyfikacji i podstawowych danych. Więcej można znaleźć w publikacjach przeznaczonych dla serwisów danego modelu motocykla. Często te cenne materiały można dostać dosłownie za pomocą kilku kliknięć myszy po prostu w internecie, lub kupić u sprzedawcy, producenta lub dealera marki.

Jeśli nie masz pewności co do własnych umiejętności, taka profesjonalna publikacja pozwoli Ci zgłębić temat, a przede wszystkim uzyskać kluczowe dane odnośnie Twojego motocykla. Są to między innymi specyfikacje dotyczące dokręcania śrub właściwym momentem, a mówiąc prościej – siłą, czy też instrukcje wyjaśniające ewentualny demontaż elementów nadwozia.

2. Bądź zorganizowany. Realizując czy planując czynności serwisowe, dobrze jest wiedzieć, co trzeba zrobić, i w jakiej kolejności. W manualach, podręcznikach warsztatowych, często można znaleźć gotowe ramki z zaznaczonymi terminami. Warto skopiować ten pomysł, zrobić sobie własny dziennik konserwacji, w którym zapiszesz wykonane czynności, co zrobiłeś, jak, kiedy czynność powinna zostać powtórzona lub za ile miesięcy należy sprawdzić stan podzespołów.

Podobnie jak szef kuchni, który przed rozpoczęciem gotowania wpierw układa wszystko we właściwym miejscu i porządku, należy zorganizować sobie stanowisko pracy. W przypadku wymiany oleju przede wszystkim przygotuj sobie duży kawałek tektury, może to być ścianka z jakiegoś kartonowego pudła, którą podłóż pod centralną część maszyny. Ograniczysz tym samym skutki ewentualnego wycieku oleju. O misce na olej chyba nie trzeba wspominać?

3. Używaj właściwych narzędzi. Jasne, możesz kupić klucz taśmowy do filtra za kilkanaście złotych, ale lepiej zainwestować ciut więcej i nabyć przeznaczony do twojego typu. Chodzi o nasadkę do okręcania filtrów. Klucze dopasowują się idealnie i ułatwiają instalowanie i wyjmowanie filtrów. Zwróć uwagę, jak wygląda sprawa dojścia z kluczem do filtra, bo niekiedy stanowi to pewien problem.

Foto: rideitwrenchit.com

Zainwestuj w klucz dynamometryczny, aby zapewnić odpowiedni moment obrotowy na śrubach. Mechanicy, którzy pracują w zawodzie i codziennie posługują się narzędziami, potrafią dokręcać śruby na wyczucie, ale pozostali domorośli majsterkowicze powinni używać klucza dynamometrycznego, zwłaszcza w przypadku korka spustowego, który można przeciągnąć i doprowadzić do poważniejszego uszkodzenia. Oczywiście systemy są różne, zamiast korka z gwintem, w motocyklu może być jedynie kawałek wężyka z zatyczką i opaską skręcaną ślimakową.

Jeśli nie masz centralnej podstawki, rozważ zakup podnośnika motocyklowego, która zapewni właściwie ustawienie maszyny, a przyda się również w innych sytuacjach, na przykład wyregulowania napięcia łańcucha, wymiany koła, czy wreszcie przechowywania motocykla w przypadku długiego postoju.

4. Bądź elastyczny. Jeśli po raz pierwszy dokonujesz wymiany oleju lub robisz to w nowym motocyklu, możesz napotkać pewne niespodzianki. Kiedy po raz pierwszy wymieniałem olej w Ducati 996, zdziwił mnie fakt, że wydechy Termignoni uniemożliwiają dostęp do korka spustowego. Zdejmowanie całego ustrojstwa po raz pierwszy było trochę uciążliwe, ale teraz to po prostu kolejny krok w procesie.

5. Daj sobie dużo czasu. Nie zakładaj, że olej wymienisz w 30 minut i zdążysz jeszcze dojechać pod kino, gdzie się umówiłeś z dziewczyną. Pośpiech to twój wróg, który sprawia, że popełniasz błędy. Wstyd przyznać, ale kiedyś tak się śpieszyłem, że zapomniałem dokręcić korek spustowy. Butelka oleju poszła w cholerę…

Mówiąc inaczej, uwzględnij, że w tracie procedury mogą pojawić się jakieś niespodzianki, które wydłużą procedurę. Musisz mieć odpowiedni margines czasu.

6. Nie panikuj. Jeśli zakończysz wymianę oleju, a wokół filtra lub w okolicy korka spustowego pojawi się kilka kropel, nie łap za klucz, żeby dokręcić jedno lub drugie. Poczekaj, nie spiesz się. Prawdopodobnie to tylko mały wyciek starego oleju, który pozostał w szczelinach i teraz, kiedy poruszyłeś motocyklem, zaczął kapać. Ale to wcale nie znaczy, że coś zepsułeś. Przetrzyj jeszcze raz wszystko szmatką. Będzie OK!

Przy okazji przypominam jeszcze garść informacji o tym, jakim olejem zalewamy nasze motocykle. Zajrzyj tutaj: Olej motocyklowy. Co warto wiedzieć?

%d bloggers like this: