Mieszkańcy Londynu mają dość bezkarności złodziej motocykli?

Ulotka przypięta do tablicy ogłoszeń w kawiarni Ace Cafe w Londynie wzywa osoby, którym skradziono jednoślady, do zdecydowanej reakcji. Czy ofiary biorą sprawy w swoje ręce i wzywają do polowania na przestępców poruszających się na skuterach i motocyklach?

Trudno się dziwić, że w stolicy Zjednoczonego Królestwa pojawiają się co raz ostrzejsze głosy domagające się, aby wreszcie powstrzymać przestępczy proceder. Przypomnijmy, że ostatnio głos zabrał James May, najspokojniejszy ze słynnego trio programu Top Gear. Otóż May zasugerował, że fale kradzieży powstrzyma jedynie… zabijanie przestępców.

Ostre słowa, ale trzeba pamiętać, że gangi dokonały w zeszłym roku ponad 11 000 kradzieży i bezpośrednich ataków na ludzi, w tym niezwykle groźnych akcji z użyciem kwasu akumulatorowego. Mówimy jedynie o sprawach dotyczących Londynu, a przecież liczba ataków tego typu rośnie w całym kraju.

Ogłoszenie z Ace Cafe. Foto: bikerandbike.co.uk

Ulotka, która została umieszczona w kawiarni Ace, zawiera również numer telefonu, który został zakryty w poście zamieszczonym na Facebooku przez London Motorcycle Crime – stronę, której założyciele starają się walczyć z problemem kradzieży motocykli i przestępstw z użyciem kradzionych skuterów oraz motocykli.

Właściciele kawiarni odcinają się od treści ogłoszenia. W sprawie wypowiedział się już również rzecznik policji, który stwierdził, że tego typu ogłoszenia mogą doprowadzić do zagrożenia życia, eskalacji problemu oraz narazić ludzi na niebezpieczeństwo, a także przeszkadzać w prowadzonych śledztwach.

%d bloggers like this: