Skradli dziewczynce motocykl. Ludzie dobrej woli zebrali pieniądze na nowy

Wcale nie uważam, że kradzież motocykla to tylko strata pieniędzy, bo motocykl to coś więcej niż dwa koła i silnik. Żalu musi być tym głębszy, gdy chodzi o początkującą motocyklistkę. Właściwie to bardzo początkującą, bo Izabella Tunicliffe to kilkuletnia dziewczynka, którą złodzieje pozbawili jej Yamahy PW50.

Rodzice małej motocyklistki zgłosili sprawę policji i rozpowszechnili informację o kradzieży za pomocą portali społecznościowych. Wspomnieli również o tym, że dziewczynka jest bardzo smutna. Na tym sprawa się jednak nie skończyła, bo po opisaniu historii Izabelli przez portal Visordown, czytelnicy zaczęli dzwonić i pytać, jak mogliby pomóc.

Izabella Tunicliffe. Foto: visordown.com

Ostatecznie za pośrednictwem Visordown została założona kapania zbiórki pieniędzy na nowy motorek dla dziewczynki. Wymaganą kwotę zebrano w zaledwie trzy dni, ale chodzi również o to, jak to się odbyło i co pisali czytelnicy, choćby Dale Collins. Warto chyba przytoczyć jego wpis w całości:

„Nazywam się Dale i mam 11 lat. Naprawdę lubię jazdę motocrossem i bardzo przy przykro, że straciłaś swój motocykl. Dlatego przekazuję 10 funtów z mojego kieszonkowego, żebyś mogła szybko wrócić do jazdy na dwóch kołach.”

Izabella Tunicliffe. Foto: visordown.com

Podobnych, pozytywnych wpisów, było bardzo dużo. Już za kilka dni mała Izabela dostanie nowy motocykl ufundowany przez ludzi dobrej woli. Świetna historia. Oby takich więcej.

%d bloggers like this: