30 motocyklowych porad, które mogą uratować ci życie

Aby stać się dobrym motocyklistą, który jeździ swobodnie ale bezpiecznie, potrzeba lat praktyki. Jeśli spytasz się starych wiarusów o dekalog najważniejszych spraw, większość porad będzie bardzo krótka. To nie znaczy, że mówimy o drobnych sprawach. Każdy temat można rozwinąć i przedstawić masę niuansów, wariantów, opcji. Można, ale zamiast rozwadniać, lepiej skupić się na sednie. I to właśnie robimy…

Przyjmij, że jesteś niewidzialny

Ponieważ liczba kierowców rośnie z roku na rok, naprawdę stajesz się niewidzialny. Niewidzialny w tłumie. Nigdy nie ruszaj z przekonaniem, że inny kierowca cię widzi, nawet jeśli masz z nim kontakt wzrokowy.

Nie daj się sprowokować

Wszyscy puszkarze w kapeluszach, którzy z premedytacją zajeżdżają ci drogę, oraz mistrzowie kierownicy startujący spod świateł… Olej ich. Szkoda nerwów. Pomyśl o czymś przyjemnym i jedź swoja drogą.

Foto: aronberglaw.com

Ubierz się tak drogę, nie na plażę

Nikt nie planuje przejechać plecami po asfalcie, ale jednak już ponad 700 motocyklistów w naszym kraju uległo wypadkom w dopiero zaczynającym się sezonie! Jedziesz tylko do Biedronki po browca? Statystyki wypadków wskazują, że wiele zdarzeń ma miejsce do 400 metrów od domu.

Miej nadzieję na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze

Nie oczekuj po innych uczestnikach ruchu drogowego, że będą sygnalizować wszystkie zamierzone manewry. Jedź spokojnie i ciesz się dniem, ale bądź gotowy na niespodziewane zachowanie i ruchy innych kierowców.

Zostaw ego w domu

Jedynymi ludźmi, których naprawdę obchodzi jak szybko pojechałeś na autostradzie, lub przeleciałeś skrzyżowanie w mieście, są panowie w niebieskich mundurkach. Nikomu innemu nie zaimponujesz.

Skup się

Facet ma fajną naklejkę na zderzaku, co tam jest napisane? Jesteś pewien, że naprawdę musisz to wiedzieć? Nie przeżyjesz jeśli nie sprawdzisz, czy babka w czerwonym aucie ma czym oddychać? No trudno, ale wiedz, że w chwili, kiedy będziesz potrzebował całej uwagi, skupienia i doświadczenia, zostawiasz sobie tylko jakieś strzępy myśli.

Lusterka nie pokazują całej prawdy

Nigdy nie zmieniaj kierunku i pasa ruchu nie upewniwszy się ruchem głowy i szybkim spojrzeniem, że droga jest czysta.

Bądź cierpliwy

Zawsze poczekaj sekundę lub dwie, zanim włączysz się do ruchu. Trafia cię to, czego nie widzisz, a trudno coś dostrzec jeśli się spieszysz. Oszczędziłeś sekundę lub dwie, i co z tego? Zaryzykowałeś swoje życie.

Foto: warszawa.triumphmotorcycles.pl

Nie pakuj się na lewy, bo jesteś szybki

Możesz źle ocenić prędkość samochodu na autostradzie, tym bardziej kiedy sam napierasz i masz głowę bliżej brody, bo walczysz z naporem powietrza. Nigdy nie wbijaj na lewy pas przed rozpędzonym samochodem.

Uważaj na śmieci przy krawędź drogi

Wiele nieprzyjemnych niespodzianek czai się na krawędziach drogi. Puste torebki foliowe, idealne na uślizg koła, połamane fragmenty anten samochodowych, ostre kamienie. Do wyboru, do koloru. To wszystko czeka na Twoje opony i chwilę nieuwagi.

Skręcające w lewo samochody zabójcami motocyklistów

Nie zakładaj, że ktoś poczeka na ciebie, żebyś przejechał przez skrzyżowanie. Oni również próbują zmieścić się w krótkim cyklu świateł i mają tysiące powodów, żeby Cię nie widzieć. Nie dlatego, że nie chcą. Najczęściej są głęboko w tunelu poznawczym.

Zabójcze fotoradary

Zobaczyłeś niebieską tabliczkę informującą o radarze? Uważaj na… kierowców aut. Część z nich będzie próbowała wyhamować ze 120 km/h na 50 km/h na dystansie kilku metrów. Byłoby głupio gdybyś skończył z głową w czyimś bagażniku.

Skrzyżowania z sygnalizacją świetlną wymagają… czasu

Pierwsze kilka sekund po zmianie świateł jest najbardziej niebezpiecznych. Spójrz w obie strony zanim wjedziesz na krzyżówkę. Chodzi o to, żebyś nie spotkał się z wariatami, którzy przejeżdżają na „późnym pomarańczowym”.

Patrz w lusterka

Zawsze kiedy zmieniasz pas ruchu, zwalniasz lub zatrzymujesz się. Bądź gotowy do natychmiastowego odkręcenia manetki, gdy okaże się, że przestrzeń, która zaplanowałeś zająć, została przejęta przez inny pojazd.

Sekunda… życia

Przyjmij zasadę, ze jedna sekunda to około 10 metrów drogi. Rozejrzyj się i zobacz jak wiele zagrożeń na ciebie czyha. Wszystkie pojazdy są w ruchu i mogą znaleźć się niebezpiecznie blisko bardzo szybko. Nie masz się bać, po prostu myśl.

Spidi Metal Jacket. Foto: Spidi

Uważaj na tuningowane samochody

Są szybkie, a ich kierowcy najczęściej młodzi i agresywni, a więc potencjalnie niebezpieczni. Ciebie nie chronią pasy i samochodowe blachy.

Nadmierna prędkość w zakręcie

To pierwszy przyczyna wypadków motocyklowych na łuku drogi. Przyspieszaj tuż szczytem łuku.

Nie przyspieszaj za znakiem A18b

To znak „Uwaga na zwierzęta dzikie”. Jeśli go właśnie minąłeś, to nie znaczy, że możesz od razu odpalić petardę. Pamiętaj, że dzikie zwierzęta najczęściej pojawiają się na drodze o świcie i zmierzchu. Zwolnij w pobliżu stref, gdzie można natknąć się na kopytne z ostrymi rogami.

Naucz się używać obu hamulców

Na wielu filmach z kraks widać jeden i ten sam błąd. Wciśnięty na maks przedni hebel. Nauczy się używać obu hamulców, dzięki czemu płynniej i skuteczniej wytracisz prędkość.

Zawsze trzymaj lekko przedni hamulec

W razie awaryjnego hamowania zaoszczędzisz jedną sekundę. Co to da? Niby niewiele, ale przy prędkości 100 km/h to aż 27 metrów. Pomyśl o tym.

Nie wpatruj się w jeden punkt

Krajobraz cały czas się zmienia, ale podczas dłuższej trasy pojawia się chęć leniwego spoglądania w jeden punkt. Cały czas skanuj otoczenie. Nie „blokuj” wzroku na żadnym obiekcie zbyt długo. To pomaga radzić sobie z  ewentualnymi problemami.

Zatrzymaj się na następnym parkingu

Zbyt długie przejazdy kosztem postojów nigdy nie są dobrym pomysłem. Droga ci nie ucieknie, kumple poczekają, masz czas. Odpoczynek jest konieczny, bo poprawia bezpieczeństwo jazdy. Dłużej stoisz, lepiej jedziesz.

Podnieś wzrok

Pięć metrów przed motocyklem może wydarzyć się wiele rzeczy, ale skanuj drogę na tyle daleko, abyś zdążył zobaczyć kłopoty i zmienić trajektorię, kiedy to jest jeszcze możliwe. Jeśli coś się pojawi tuż przed błotnikiem, to już nic nie zrobisz.

Foto: goodwp.com

Skup się… od razu

Większość wypadków zdarza się podczas pierwszych 15 minut jazdy i poniżej 60 km/h, w pobliżu skrzyżowania albo tuż obok domu poszkodowanego. Tak, to może być Twój dom.

Nie bierz więcej niż możesz udźwignąć

Wielkie krążowniki to wspaniałe motocykle, ale jeśli ważysz 60 kilo z niewielkim bonusem, pomyśl o czymś lżejszym. Nie jesteś wisienką na torcie, motocykl powinien być przedłużeniem twojego ciała.

Drzwi samochodowe kochają motocyklistów

Zamknięte przejazdy kolejowe, wielgaśne miejskie korki i inne okoliczności, które zmuszają puszkarzy do postoju, nie oznaczają, że i ty musisz stać. Pamiętaj jednak, że kiedy jedziesz pomiędzy samochodami, ktoś może nagle otworzyć drzwi. Nie przesadzaj z prędkością!

Jeśli drogo wydaje się śliska, załóż że tak jest

Być może to był tylko plaster nowego asfaltu, którzy drogowcy nalepili na dystansie kilkunastu metrów, ale również dobrze ktoś mógł zgubić litr Mobila 1. Lepiej spowolnić niż się przekonać, że jednak nie dałeś rady przejechać po śliskim.

Noś dobry sprzęt

Jeśli jest za zimno lub za gorąco, a ty walczysz z suwakiem od Chińczyków, którego za cholerę nie możesz poruszyć, to prosisz się o kłopoty. Nigdy nie oszczędzaj na motocyklowym stroju, kasku, goglach. Po prostu wyposażeniu obowiązkowym. Ono ratuje życie.

Emocje to zły doradca

Jesteś wciekły, wkurzony, chciałbyś podpalić świat. To nie jest dobry moment żeby siadać za kierownicą. Wpierw musisz ochłonąć. Jeśli coś cię mocno gnębi, nie odpalaj motocykla. Zamiast ulgi możesz poczuć jeszcze większy gniew. To prosta droga do trumny.

Deszczowa piosenka

Padał deszcz, ale droga jest już sucha – można pocisnąć. Okej, ale jesteś pewien, że pod tym drzewami nawierzchnia jest tak samo dobra, jak na otwartym terenie wysmażonym przez słoneczko? Nagła zmiana przyczepności i leżysz. Pamiętaj o tym.

%d bloggers like this: