E-Raw to motocyklowe dzieło sztuki?

Elektryczne motocykle stają się co raz lepsze, a ich producenci, firmy takie jak Energica, Alta Motors i Zero Motorcycles, są co raz lepiej rozpoznawane.

E-Raw. Foto: Essence Motorcycles

Chociaż kochamy zapach benzyny i zgrzyt silnika, po prostu nie możemy ignorować niekiedy dziwnych, a niekiedy wspaniałych konceptów elektrycznych motocykli. Jedną z takich konstrukcji jest jest E-Raw stworzony przez francuską manufakturę Essence Motorcycles.

E-Raw. Foto: Essence Motorcycles

„Prostota jest najwyższym wyrafinowaniem”. Tak podobno mawiał sam Leonardo da Vinci i ta myśl przyświeca również projektantom z Essence Motorcycles. W opisie modelu E-Raw możemy przeczytać, że specjaliści firmy połączyli ręcznie obrobione drewno i metal wykorzystując techniki rzemieślnicze, aby motocykl nie był tylko maszyną, ale również dziełem sztuki. Rzeczywiście wyróżnia się na tyle innych konstrukcji, chociaż wygląda raczej jak futurystycznego bobbera, a nie dzieło dawnych mistrzów.

E-Raw. Foto: Essence Motorcycles

Nowoczesne elementy to przednie i tylne zawieszenie Ohlins, system hamulcowy Beringer, kierownica Renthal i 17 calowe obręcze kół. Motocykl nie jest chyba zbyt wygodny, chociaż jazda nim daje podobno sporo frajdy. Maszyna waży 167 kilogramów, silnik elektryczny Pymco potrafi rozpędzić E-Raw od 0 do 100 km/h w 3,5 sekundy.


Electric bike e-raw by Martin Hulin – Prototyping. Źródło: YT, TechnologicVehicles

Po 30 minutach ładowania i w przypadku najwyższej prędkości wynoszącej ok. 160 km/h zasięg E-Raw wynosi 185 kilometrów. Akumulator ma pojemności 10,1 kWh. Essence Motorcycles planuje wyprodukować zaledwie dziesięć egzemplarzy E-Raw. Każdy z nich będzie kosztował około 60 tys. dolarów.

%d bloggers like this: