MV Agusta uratowana przez włoski sąd. Na razie…

Sąd w prowincji Varese uratował włoskiego producenta motocykli przed upadkiem, przyjmując, że jego działania zmierzające do obniżenia kosztów i usprawnienia działalności są wystarczające, aby osiągnąć ten cel. Przypomnijmy, że nowy rozdział historii i poprawa sytuacji firmy miała nastąpić po wsparciu przez niemieckiego Mercedesa, który wykupił 25 % udziałów przedsiębiorstwa za 30 mln euro. Transakcja doszła do skutku w listopadzie 2014 roku.

Z miesiąca na miesiąc MV Agusta prosperowała co raz lepiej, ostatecznie zwiększając sprzedaż o ponad 30 % i osiągając solidny obrót. Niestety kolejka wierzycieli firmy z Mediolanu nie malała, a zaległości w spłatach osiągnęły ponad 40 mln euro.

Foto: www.mvagusta.com

W marcu prawnicy firmy poprosili sąd o zgodę na ciągłość działania i zarazem ochronę przed wierzycielami, ponieważ firma przeprowadza trudny proces restrukturyzacji zgodnie z planem ustalonym przez Giovanniego Castiglione, właściciela MV.

Porozumienie w sprawie ciągłości spowodowało zamrożenie długów spółki. Ponadto firma otrzymała pokaźny zastrzyk gotówki z funduszu inwestycyjnego Black Ocean, który odkupił akcje od Mercedesa. Niemiecki moloch branży samochodowej nie chciał dalej inwestować w MV Agusta, o ile nie uzyska pełnej kontroli nad MV. Na to nie chciał zgodzić się Giovanni Castiglione, a więc sprzedaż udziałów innemu inwestorowi była jednym rozwiązaniem.

Foto: Zagato

Black Ocean to fundusz anglo-rosyjski, który planował podobno inwestycje w przedsięwzięcia Polaris, właściciela marki Indian. Nie podano, jaką cześć akcji MV przejął Black Ocean, ale wiadomo, że środki finansowe zostały udostępnione w krótkim czasie, co ma decydujące znaczenie dla firmy balansującej na skraju bankructwa.

Tymczasem MV Agusta może kontynuować bardzo skoncentrowane działania i produkcję motocykli, ograniczając jednak liczbę premier nowych maszyn. W komentarzu do aktualnej sytuacji Giovanni Castiglione stwierdził: „Wdrożony w ciągu ostatnich 12 miesięcy plan naprawy spowodował, że firma wygenerowała konieczne przepływy pieniężne potrzebne do restrukturyzacji i rozwoju modeli oraz konsolidacji naszych głównych rynków. MV Agusta ma silną gamę zupełnie nowych produktów, stworzonych prze pięć lat badań i inwestycji, które są kluczowymi elementami wsparcia naszego wzrostu i popytu na motocykle marki”.

Czy Castiglione upora się z problemami firmy, spłaci wierzycieli i wyprowadzi MV Agusta na prostą? Na pewno zrobi wszystko, żeby nie dopuścić do upadku. W końcu to firma, w którą jego nieżyjący już ojciec włożył całe serce i niemałe pieniądze, reaktywując markę 20 lat temu.

%d bloggers like this: