Złapano pół tysiąca nieletnich bez prawa jazdy. W trzy dni

W Indiach każdy problem ma zupełnie inną skalę niż w naszym kraju. Jedną z wielu bolączek indyjskiej policji jest młodzież, która nie zna przepisów ruchu drogowego i nie posiada odpowiednich umiejętności, a mimo to nieletni wsiadają na motocykle. I niestety giną.

Szeroko zakrojona akcja policji miała miejsce w Chennai, liczącym ponad 4,6 miliona mieszkańców mieście w płd. Indiach, stolicy stanu Tamilnadu. Akcję zapoczątkowała śmierć trzech nieletnich osób bez uprawień do jazdy motocyklem, które zginęły jednego dnia – 8 marca.

Foto: intoday.in

W liczącej kilka milionów mieszkańców metropolii nie jest to oczywiście specjalnie wyjątkowa sytuacja, chodziło jednak o to, że wszyscy zabici byli bardzo młodymi ludźmi, a ponadto dwoje z nich zginęło, bo jechali po niewłaściwej stronie drogi.

Funkcjonariusze wzmogli kontrole drogowe i w zaledwie trzy dni zatrzymali ponad pół tysiąca nieletnich nieposiadających żadnych uprawnień do poruszania się pojazdami silnikowymi. Według stróżów prawa, to zaledwie szczyt góry lodowej, bo według ostrożnych szacunków, aż 75 % młodzieży nie ma odpowiedniego zezwolenia i dokumentów.

Policja zrezygnowała z karania zatrzymanych nieletnich, ale w każdym przypadku wezwała rodziców do lokalnego komisariatu celem uświadomienia opiekunom zagrożenia wynikającego z niefrasobliwości młodzieży lub ich własnego.

%d bloggers like this: