10 powodów, dla których warto umówić się z motocyklistką

Kobiety motocyklistki to nie jest częsty widok, a szkoda, bo taka dziewczyna to skarb dla wielbiciela dwóch kółek, chociaż uczciwie trzeba przyznać, że jednocześnie horror i groza dla klasycznego kanapowca w pilotem w ręku. Dlaczego warto rozglądać się za motocyklistkami? Oto 10 powodów, chociaż bez problemu moglibyśmy przedstawić dziesięć razy więcej!

1. Wdzięczny słuchacz

Marzyłeś, że będziesz gadał o swoim motocyklu całą noc? Motocyklistka nie zacznie ziewać po dwóch minutach jak większość kobiet, które motoryzacją interesują się wówczas gdy zepsuje się im auto, natomiast twój motocykl jest dla nich przede wszystkim strasznie głośny.

Właściwie to możesz być nawet pewien, że zafascynowana dwoma kółkami dziewczyna też ma swoje motocyklowe doświadczenia i wnioski, o których będziecie mogli podyskutować. Długo i namiętnie, co jest bardzo przyjemniejsze, gdy interlokutor nie ma brody i nie wygląda jak Tytus z komiksu Papcia Chmiela.

2. Jest… tanio

Nie martw się drogimi, kolorowymi drinkami z obowiązkową palemką, które smakują jak szczyny jeża. Motocyklistka z chęcią wypije z tobą Żubra, Prażubra, a tym bardziej smakującego starą beczką whiskacza. To są twarde babki, które najczęściej potrafią pić lepiej od ciebie, tyle że nie widzą sensu w chlaniu na umór i opowiadaniu ile to się wypiło. Dzięki temu, że zachowują umiar i klasę, niepostrzeżenie wpływają na twój poziom kultury. Kto wie, może przy okazji nauczysz się sączyć szlachetny trunek, a nie wlewać go w siebie?

3. Nie podskoczysz

Motocykle nie są dla każdego. To rzeczywiście nieco ryzykowne hobby, bo na drodze może zdarzyć się wszystko, a nasza główna ochrona przed poczynaniami różnej maści szajbusów drogowych to w gruncie rzeczy uwaga, skupienie i umiejętność przewidywania. Mówiąc krótko, twardym trzeba być, nie miękkim. Siłą rzeczy motocyklistki też są konkretnymi kobietami o mocnych charakterach. Jak trzeba to opier… z góry na dół, ale za to kiedy wszystko gra, nie znajdziesz lepszego kumpla. I nie tylko…

4. Bez tony bagażu

Większość przedstawicielek płci pięknej potrzebuje zabrać na wakacje mniej więcej połowę swoich rzeczy i na dokładkę sporą część wyposażenia domu. Motocyklistki są inne. Niemal wszystkie ich rzeczy zmieszczą się w tank-bagu. Zestaw przeżycia składa się ze szczoteczki do zębów, bikini, małej czarnej (sukienka), pary butów na obcasach, kremu do opalania, błyszczyka i tuszu do rzęs. To dlatego ona potrafi przeistoczyć się na wyjeździe w ósmy cud świata, a ty nadal wyglądasz jak Dziad borowy.

Pozostałe drobiazgi zostaną zgrabnie ułożone w niewielkim woreczku, który zmotoryzowana dziewczyna umieści w rogu twojej sakwy lub motocyklowego kufra (chyba że jedziecie na dwa jednoślady). Oczywiście zanim piękna pani doszła do perfekcji, potrzebowała trochę czasu, ale finalnie jest w tym lepsza od ciebie. Możesz być tego pewien.

5. Skórzany strój…

Chyba nie trzeba rozwijać tego tematu? To w końcu kobieta, a Ty masz oczy do patrzenia. I bardzo dobrze!

6. Warunki pogodowe

Kiedy pada, jest mokro. Ta prosta prawda wydaje się nie docierać do znakomitej większości przedstawicielek płci pięknej. Pierwsza kropla deszcze na nosku i już słychać wwiercający się w mózg pisk. Po chwili rozpoczyna się nerwowe poszukiwanie jakiejś ochrony przed nawałnicą, która najczęściej jest po prostu niewielką mżawką. Bywa, że tobie też się przy okazji dostanie, bo stoisz jak słup, zamiast zrobić coś z tym niebem.

Motocyklistka zmoknie tak samo jak ty i nie będzie jojczyć na kaprysy pogody, bo doskonale rozumie, że za smak przygody trzeba czasem zapłacić. Ona zna prostą prawdę, że Słońce zawsze kiedyś wychodzi zza chmur. Możesz być pewien, że kiedy zobaczysz jej uśmiech pojawiający się w tym samym czasie, nie będziesz chciał innej dziewczyny.

7. Nadopiekuńczość?

Nie musisz obawiać się, że zacznie załamywać ręce, bo chcesz pośmigać wokół komina. Prędzej wytoczy swoje dwa kółka z garażu i pojedzie z tobą, a jeśli akurat nie może, to da Ci całusa i z uśmiechem pomacha na drogę. Ona rozumie. I jeszcze jedno. Motocyklistka będzie wkurzać się tak samo jak ty na określenia typu: „dawcy organów”, „trumny na kółkach”, „samobójcy” i z pasją równą twojej będzie zwalczać niepochlebne opinie o motocyklowej braci.

8. Jesteś motocyklistą

Ona to wie i nie dziwi ją, że najbardziej lubisz swoje motocyklowe buciory i skórzaną kurtkę. Chcesz to chodź w tym komplecie nawet i cały tydzień. Jej wygląd jest bez skazy, bo woli większą różnorodność w kwestii własnej garderoby, ale najważniejsze, ze Ty masz święty spokój, a przede wszystkim pełną akceptację, że wyglądasz jak Król Lew bez królestwa.

9. Trzeba coś naprawić

Kiedy wymieniasz olej, dokonujesz drobnych napraw w motocyklu i wracasz upaćkany do domu, nie usłyszysz, że znowu zafajdałeś podłogę lub zabrudziłeś łazienkę. Co najwyżej dostaniesz do ręki szmatkę i środek czyszczący, żebyś posprzątał. I ona wcale się nie obrazi, że musisz jeszcze wrócić na „chwilkę” do garażu. Bardzo prawdopodobne, że dostaniesz coś smacznego na drogę i usłyszysz, że ze czarne pasy smaru na twarzy dodają Ci męskości. Uwaga! Może się okazać, że jesteś gorszym mechanikiem od niej.

10. Na wspólnej

Walka o pilota do telewizora? Zapomnij o tym. Przede wszystkim nie będziesz miał czas na telewizję, a nawet jeśli już się zdarzy mały seans, motocyklistka też z chęcią obejrzy twój ulubiony program „Jak to jest zrobione” i będzie wypatrywać rozpoczęcia nowego sezonu żużlowego. A już na pewno z przyjemnością zobaczy z Tobą raz jeszcze motocyklowe klasyki w rodzaju „Easy Ridera”, czy „Harley Davidson and the Marlboro Man”.

%d bloggers like this: