Elektryczny streetfighter od Energica wygląda klimatycznie?

Nie, dziś nie jest 1 kwietnia. Rzeczywiście chodzi o elektrycznego ścigacza, którego opracowali inżynierowie z włoskiej firmy Energica. Motocykl nazwano Midnight Racer.

Midnight Racer. Foto: Energica

Zanim wyruszymy nim o północy do miasta, warto wiedzieć, że maszyna jest właściwie ulepszoną wersją Eva, czyli elektrykiem, który po raz pierwszy został pokazany światu podczas EICMA 2014. Jednostka napędowa pierwowzoru oferuje 95 KM mocy i 190 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Midnight Racer. Foto: Energica

Użytkownicy mają do wyboru tryb jazdy eco, w mieście, w deszczu oraz wariant sportowy, mogą również zdecydować się na cztery możliwe tryby systemu regeneracyjnego hamowana – niski, średni, wysoki lub wyłączony.

Midnight Racer. Foto: Energica

Co ma wspólnego Midnight Racer z Eva? Chodzi głównie o wkład ekipy Apache Custom Motorcycles, która została zatrudniona przed Energica, aby poprawić wygląd oryginalnej jednostki. Stylizacja gości z Apache nawiązuje do klimatycznych motocykli biorących udział w wyścigach Grad Prix w latach 70. ubiegłego wieku.

Midnight Racer. Foto: Energica

Niestandardowe owiewki zostały ręcznie wykonane od podstaw, co wymagało ponad 280 godzin pracy. Z kolei nowy kolor to British Racing Green, czyli oryginalny odcień sprzed dekad, który został wybrany, aby motocykl nabrał szlachetnego wyglądu i elegancji.

Dodajmy jeszcze, że reflektory pochodzą od starego samochodu rajdowego. Sercem ulepszonej jednostki jest silnik 100 kW, co umożliwia rozpędzenie Midnight Racera do 100 kilometrów w trzy sekundy. Zasięg maszyny na jednym ładowaniu wynosi 200 kilometrów.

Czy ulepszona wizualnie Ewa rzeczywiście wygląda lepiej? Możecie porównać ją z oryginałem poniżej.

Eva. Foto: Energica
%d bloggers like this: