Kradzież motocykla w biały dzień…

Nóż się otwiera w kieszeni, kiedy oglądamy nagrania tego typu. Dwóch oprychów w biały dzień kradnie motocykl, właściwie bez większego wysiłku. Przypominamy zatem kilka sposobów, jak ustrzec się przed kradzieżą, a przynajmniej utrudnić proceder i spowolnić sprawców.

Źródło: FB, Bikers Tech

Pamiętacie może Bike Mine? To fajny patent, który sprawi, że złodziej dostanie zawału a przynajmniej porządnie się wystraszy i być może zrezygnuje z kradzieży.

Inna rzecz, że prawdopodobnie gdyby złodziej domagał się później odszkodowania za leczenie lęków i nerwicy wywołanych wybuchem, to sąd pewnie przyznałby mu kasę i jeszcze obarczył kosztem właściciela motocykla. No, ale satysfakcji nikt nam nie odbierze.

Foto: Bike Mine

Mniej wybuchowy sposób, który w powyższym przypadku utrudniłby złodziejski proceder, to blokada na koła. Zajrzyjcie do tekstu pt. „Pięć blokad tarczy hamulcowej, których złodzieje bardzo nie lubią”. Warto odżałować kasę, żeby potem nie oglądać filmiku ze swoim motocykle odjeżdżającym w siną dal.

%d bloggers like this: