Stunt na drodze i… gleba

Chłopaków parających się stuntem oglądamy zazwyczaj podczas akcji nagrywanych gdzieś w amerykańskich miastach i na tamtejszych autostradach. Co ciekawe, o ile motocykle często mają klatki na silnik, crashpady, stelaż i inne elementy chroniące jednoślady w razie upadku, riderzy nie są już tak dobrze zabezpieczeni.

Źródło: YT, Superbike Hooligans

Właściwie to najczęściej mają na sobie tylko parę jeansów i T-shirt oraz obowiązkowe rękawiczki – ale wariant służący jako ozdoba, niż rzeczywiście chroniący dłonie. Poza kaskami, bezpieczeństwo wielbicieli stuntu jest wiec iluzoryczne, a w razie upadku… Zobaczcie, jak to się kończy.

%d bloggers like this: