Przestępcy na motocyklach plagą w Wielkiej Brytanii

Poniższy film to jeden z wielu przykładów bezwładu policji w Wielkiej Brytanii. Zidiociały młodzian łamie wszelkie możliwe przepisy i nic sobie nie robi z funkcjonariuszy prawa, którzy grzecznie za nim jadą i czekają, aż młodociany przestępca łaskawie się zatrzyma.

Podobnie jak w wielu innych krajach, w Anglii jest kilka głupich przepisów, a jeden z najgorszych dotyczy pościgu za piratem drogowym. Policjanci nie mogą dokonać bezpośredniego zatrzymania pojazdu w ruchu, ponieważ zagraża to ściganemu oraz ewentualnym, postronnym osobom.

Foto: YT,Thunderous71

Według portalu Autoevolution powyższe zasady zaczęły obowiązywać w 2014 roku, kiedy niejaki Henry Hicks, 18-letni stolarz z Islington, zginął po tym, gdy stracił panowanie nad motorowerem. Hicks był w tym czasie ścigany przez patrol policji.

Oczywiście śmierć chłopaka to katastrofa dla jego rodziny i przyjaciół, ale ten precedens doprowadził w zasadzie do tego, że przestępcy zaczęli masowo używać jednośladów, bo stali się dzięki nim niemal bezkarni. To między innymi z tego powodu oglądamy tyle amatorskich nagrań z Londynu, na których zmotoryzowane bandziory dokonują w biały dzień aktów wandalizmu, rozbojów, kradzieży i pobić.


Wanted motorbike thief named? Źródło: YT, Thunderous71

Warto dodać, że plagę tego typu przestępstw pogłębia fakt, że kierujący motocyklami są w kaskach i kominiarkach, co utrudnia ich zidentyfikowanie. Z kolei maszyny często są kradzione a zwykli ludzie boją się działać, ponieważ bandziory często mają przy sobie woreczki z kwasem akumulatorowym, noże i inną broń.

%d bloggers like this: