Jak powstawały sceny kaskaderskie w „Mad Max: Na drodze gniewu”?

Premiera czwartej części Mad Maxa miała miejsce w 2015 roku, czyli stosunkowo dawno, ale dopiero teraz w sieci pojawiają się pewne materiały wideo zdradzające tajemnic produkcji. Dla nas najciekawsze są sekwencje Mad Maxa z udziałem motocykli. Właśnie o nich opowiada Stephen Gall.

Foto: YT, CROSS TRAINING ENDURO SKILLS

Stephen Gall zajmował się scenami kaskaderskimi w filmie i wyjaśnia, jak je robiono. Warto wiedzieć, że aby zrealizować kilkadziesiąt minut filmowych tricków, musiano zmodyfikować i przygotować do trudnych warunków aż 30 motocykli i zatrudnić ponad 150 kaskaderów specjalizujących się w trickach motocyklowych. Znany stunter Guy Norris powiedział później: „To było jak… pójść na wojnę!”

Foto: YT, CROSS TRAINING ENDURO SKILLS

Co ciekawe ponad 300 motocyklowych sekwencji nagrano „na żywo”, bez CGI i innych komputerowych tricków. To prawdziwa pustynia, motocykle, krew i walka. No może bez tych dwóch ostatnich rzeczy – to było wyłącznie aktorstwo.

Gall opowiada o szczegółach niektórych efektów i pokazuje, jak je zrealizowano. Przy okazji możemy dokładnie obejrzeć zmodyfikowaną Yamahę R1 z kosteczkowymi oponami i specjalnym przeróbkami. Okazuje się na przykład, że szpryce piasku spod kół to trick, a właściwie specjalne nakładki na koła, które generowały piaskowe halo.


MAD MAX BIKES & STUNTS: behind the scenes. Źródło: YT, CROSS TRAINING ENDURO SKILLS

Z kolei na przednim kole zamocowano specjalne płozy, dzięki którym motocykl nie zapadał się w sypkim piasku. Stephen Gall zdradza również inne tajemnice, warto obejrzeć i posłuchać, co ma do powiedzenia.

%d bloggers like this: