Wyprowadź motocykl na spacer dzięki technologii Hondy

W sieci furorę robi filmik reklamowy Hondy prezentujący samobalansujący się motocykl. Wideo rzeczywiście prezentuje się świetnie, ale czy to rozwiązanie rzeczywiście okaże się przełomowe? Podczas jazdy motocykl musi składać się w zakrętach i system Hondy zapewne jest wyłączony. Kiedy zatem się przyda?


Honda Riding Assist – self-balancing. Foto: YT, AUTO CLUB TV

Wychodzi na to, że co najwyżej na światłach, w zastępstwie nogi, którą zwyczajowo podpieramy się w oczekiwaniu na zielone. Ale skoro tak, czy będzie warto płacić za system, który właściwie nie jest potrzebny, o ile nie jesteś osobą niepełnosprawną?

Honda Riding Assist wydaje się bardziej praktyczny w kwestii parkowania lub wyjeżdżania z garażu, kiedy maszynę trzeba przetoczyć, chociaż zastanawiam się, skąd motocykl wie, którędy ma jechać i gdzie się zatrzymać? System powstał w  laboratorium, które skonstruowało robota ASIMO. Zamiast żyroskopów, pomysł bazuje na technologii UNI-CUB, użytej w ASIMO oraz jednokołowym pojeździe. Ciekawą cechą rozwiązania jest samodzielne regulowany kąta zawieszenia, co wspomaga stabilizację. System ten połączony jest z silnikiem.


Honda Riding Assist – self-balancing. Źródło: YT, AUTO CLUB TV

Zapewne do kontroli pozycji konieczny jest zestaw kamer, które zapewniają bezpieczny przejazd. Chodzi na przykład o sytuację, gdy na drodze motocykla znajdzie się jakaś przypadkowo przeszkoda. System musi przecież jakoś weryfikować takie niespodzianki. Wątpliwości jest zresztą więcej. A co, jeśli z jakiegoś powodu należałoby natychmiast zatrzymać toczący się motocykl?

System Honda Riding Assist został zaprezentowany kilka dni temu podczas Consumer Electronics Show w Las Vegas. Honda na razie nie ogłosiła żadnych planów dotyczących ewentualnego zastosowania systemu w produkowanych motocyklach.

%d bloggers like this: