Tempus CR-T1 to rozwiązanie łączące cechy roweru i wyglądu motocykla

Kanadyjscy projektanci z firmy Tempus Electrics Bikes uważają, że napęd elektryczny to nie wszystko, czego oczekują wielbiciele dwóch kółek wybierający zazwyczaj rower jako środek lokomocji. Taki pojazd musi przede wszystkim doskonale wyglądać. Czy Tempus rzeczywiście jest wyjątkowo piękny? Mamy mieszane uczucia.

Tempus CR-T1. Foto: Tempus Electrics Bikes

Projektując CR-T1 zespół deweloperów bazował na wyglądzie klasycznych cafe racerów, co widać między innymi w kształcie kierownicy i konstrukcji ramy. Pojawiła się nawet imitacja zbiornika paliwa, która kryje elektronikę pojazdu.

Tempus CR-T1. Foto: Tempus Electrics Bikes

Akumulator znajduje się w dolnej części ramy CR-T1. Pojazd jest w stanie przejechać dystans do 50 kilometrów na jednym ładowaniu silnika o mocy 1,000 kW. Maksymalna prędkość to 32 kilometry na godzinę, czas ładowania wynosi 4 godziny. CR-T1 waży 34 kilogramy.

Tempus CR-T1. Foto: Tempus Electrics Bikes

Ile kosztuje czarny jak smoła Tempus? Chętni muszą przygotować się na wydatek 2 965 dolarów. Pojazd trafi do sprzedaży w bieżącym roku.

%d bloggers like this: