Najgorsza nazwa dla motocykla? Wygrywa… Yamaha

Chodzi o model M-Slaz dostępny w Azji. W zeszłym roku pojawiło się kilka motocykli, których nazwy wywołują ból głowy i wypadanie włosów. Wśród liderów umieściłbym BMW eRR oraz Mondial Hipster, ale pierwsze miejsce bezapelacyjnie należy się dla modelu Yamah M-Slaz.

Hasło reklamowe tego cuda to „Slash Your Darkness”, które w wolnym tłumaczeniu brzmi „przecinaj/tnij swoją ciemnością/mrokiem”. Nazwa i hasło obowiązują w Tajlandii, zapewne na innych rynkach motocykl przyjmie konwencjonalną nazwę MT-15.

Yaamaha M-Slaz. Foto: Yamaha

Wprowadzony w Azji motocykl w popularnej pojemności 150 cm3 zbliżony jest wyglądem do MT-125, ale wydaje się mieć bardziej agresywny wygląd, siedzisko jest bliżej przodu, maszyna posiada powiększone panele boczne.

Z kolei nietypowo ułożone reflektory znajdują się znacznie bliżej widelca niż w MT-125, nadając maszynie wyraźniejszy wygląd streetfightera. Oczywiście podobnie jak MT-125, M-Slaz najbardziej próbuje upodobnić się do swoich większych braci, modeli MT-03 i MT-07.

Bazujący na modelu YZF-R15, Yamaha M-Slaz aka MT-15 posiada jednocylindrowy silnik o pojemności 149 cm3, chłodzony powietrzem i współpracujący z sześciostopniową skrzynią biegów. Pierwszy raz maszyna został pokazana podczas 32nd Thailand International Motor Show 2015.

Ok, to kto chce nowego M-Slaza? Swoją drogą, ciekawe jaką potoczną nazwę motocykl zyskałby w Polsce? Jak myślicie? Na zasadzie podobieństwa fonetycznego chyba wołalibyśmy na niego „em śluz!”

%d bloggers like this: