Kierowca auta widzi, że nadjeżdżasz? Nie szkodzi, i tak cię staranuje

Kierujący samochodem z poniższego nagrania wpakował się na drogę, którą porusza się motocyklista. Kierujący jednośladem jedzie po głównej, daje sygnały dźwiękowe, wreszcie stara się ominąć tarasujący drogę samochód. W tym samym momencie kierowca auta… rusza. To mogło skończyć się tylko w jeden sposób.


KTM RC200 Crash. Źródło: YT, Amundsenkalmah

Co się właściwie stało, jak myślicie? Kierującego samochodem ogarnęła pomroczność jasna? Mimo sygnałów dźwiękowych nie dostrzegł motocyklisty? A może właściciel KTM-a zbyt optymistycznie założył, że sytuacja jest już opanowana i za blisko przejechał obok ruszającego samochodu? Tylko dlaczego kierowca auta ruszył?

%d bloggers like this: