Bezpieczna jazda na motocyklu dziś i 50 lat temu

Wiarusy motocyklowe prawdopodobnie znają poniższy film, natomiast młodsze pokolenie może być zaskoczone. Dlaczego? Bo ten zabytek filmografii pokazuje, ze jazda motocyklem i ryzyko z tym związane, nie zmieniło się tak wiele przez ostatnie 50 lat.

Foto: YT, ponyryder
Foto: YT, ponyryder

Kraksa samochodowa w latach 60. przy prędkości 65 kilometrów na godzinę niosła ze sobą duże ryzyko śmierci. To samo zderzenie w jednym z nowoczesnych, współczesnych samochodów, prawdopodobnie zakończyłoby się jedynie niewielkim obrażeniami.

To bodajże największa zamiana dotycząca samochodów, ale jeśli chodzi o motocykle, nie jest już tak dobrze. Aktualnie wszystko kręci się wokół kontroli trakcji, ABS i lepszych ubiorów do jazdy, co oznacza, że wyszkolenie i wiedza motocyklisty wciąż jest jednym z najważniejszych czynników, jeśli chodzi o bezpieczeństwo.


Motorcycle Driving Tactics. Źródło: ponyryder

Właściwie pojawiły się nowe zagrożenia, choćby smartfony, które stały się plagą dróg, a ich nagminne używanie przez kierowców aut podczas jazdy, to stałe niebezpieczeństwo dla motocyklistów. Kolejna sprawa to zmaksymalizowany ruch samochodowy. W latach 60. po prostu nie było tak wielu pojazdów.

Warto obejrzeć ten stary, ale zadziwiająco aktualny film instruktażowy. Najlepiej przewinąć od razu na 1:34.

%d bloggers like this: