Angielska marka BSA w indyjskim wydaniu? Już niedługo…

Pamiętacie render nowej Jawy w indyjskim wydaniu? Zanim szefowie Mahindry położyli łapy na czeskiej legendzie, przejęli starą, angielską markę BSA. Szefowie koncernu planują wprowadzenie Jawy na rodzimy rynek, natomiast nowe motocykle BSA trafią do odbiorców w innych krajach.

Tymczasem pojawiły się pierwsze koncepty nowych motocykl BSA. Projekty przygotował jak zwykle niezawodny Oberdan Bezzi.

BSA Desert Sled 355. Foto: motosketches.blogspot.in
BSA Desert Sled 355. Foto: motosketches.blogspot.in

Pierwszy z trzech nowych motocykli, to BSA Desert Sled 355. Maszyna wygląda, jakby na wyścig przez Saharę. Zwarty, mocny, z wysoko umiejscowionymi wydechami, co pozwoli maszynie pokonać strumienie i rzeki błota bez większych problemów. To wizja ekstremalna, bo brak świateł, kierunkowskazów, lusterek, sprawia, że nie mógłby legalnie jeździć po ulicach.

BSA Desert Sled 355. BSA MX 355. Foto: motosketches.blogspot.in
BSA MX 355. Foto: motosketches.blogspot.in

Druga wersja to BSA MX 355, który miałby zostać motocyklem ulicznym z możliwością jazdy off-road. Oczywiście nadal posiada cechy swojego ekstremalnego brata, czyli wysokie, przednie zawieszenie, klockowe opony i wydech, który na pewno nie zawadzi o podłoże. I najważniejsze, MX 355 wyposażono w elementy, dzięki którym legalizacja byłaby możliwa.

Ostatnia propozycja Oberdana Bezzi to BSA Victor 355, chyba najbardziej praktyczny motocykl z całej trójki. Nadaje się zarówno na wyjazd do kawiarni, jak i na terenowe zabawy. Warto zwrócić uwagę na kanapę, która jest dłuższa i pomieści spragnioną motocyklowych atrakcji pasażerkę.

BSA Victor 355. Foto: motosketches.blogspot.in
BSA Victor 355. Foto: motosketches.blogspot.in

Oczywiście wszystkie pomysły Bezzi to obecnie wyłącznie wizje artysty, ale być może Mahindra przekuje rendery w prawdziwe motocykle. To się jeszcze okaże.

%d bloggers like this: