Lód na drodze? Ale co się może stać?

Jazda w zimie na motocyklu jest możliwa, ale trzeba zachować rozsądek, którego zabrakło bohaterowi poniższego nagrania. Fiński motocyklista wybrał się na przejażdżkę Yamahą DT 125 RE wyposażoną w kostkowe opony, które są dobre do piasku i odrobiny śniegu, ale na oblodzonych drogach są równie skuteczne jak sanki.

Trzeba przyznać, że facet nie szarżuje i staraj się jechać dość ostrożnie, ale to mu niestety nie pomogło, motocykl stracił przyczepność, a to musiało skończyć się glebą.

Foto: YT, Perkele
Foto: YT, Perkele

Warstwa lodu bywa zupełnie niewidoczna, bo zlewa się z kolorem asfaltu. Powstało nawet określenie na to zjawisko. „Czarnym lodem” zwany jest pewien rodzaj gołoledzi, która pokrywa cienką warstwą różne przedmioty. Dla kierowców najważniejsze jest to, iż często równomiernie pokrywa asfaltową drogę.

Jakie są zwiastuny gołoledzi? Warto wiedzieć, że osad powstaje, gdy deszcz lub mgła opada na podłoże o temperaturze mniejszej od zera. Do gołoledzi dochodzi najczęściej, gdy po mroźnej pogodzie przychodzi ocieplenie, a dodatkowo przynosi opady lub wilgoć w postaci mgły.


Źródło: YT, Perkele

Mówiąc prościej, jeśli ktoś ma zamiar wybrać się w zimowym okresie na przejażdżkę, powinien szczególnie uważać w te dni, kiedy robi się ciepło i przyjemnie. To podstępna pogoda, bowiem może oznaczać „czarny lód”. Szczególnie, jeśli dzień wcześniej było bardzo zimno.

%d bloggers like this: