Wyścigi motocyklowe na lodzie to nie przelewki…

Ice Racing, czyli wyścigi motocyklowe na lodzie, mają długą tradycję, którą zapoczątkowali Skandynawowie w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Historia Polaków w tej dyscyplinie rozpoczyna się dopiero w latach 60. XX wieku od występów Połukarda i Świtały w Mistrzostwach Świata oraz pierwszych oficjalnych, lodowych zawodów o „Srebrny Kolec IKP” zorganizowanych w Bydgoszczy.

Aktualnie jedyna impreza, którą odbywa się cyklicznie, to zawody w Sanoku, które organizowane są na torze łyżwiarskim Błonie i znane jako Sanok Cup.

Foto: fotocommunity.com, Jeff Lemmens
Foto: fotocommunity.com, Jeff Lemmens

Sprzęt używany podczas wyścigów Ice Speedway jest bardzo podobny do żużla, ale istnieją jednak pewne różnice. Motocykle do zmagań na lodzie to jednocylindrowe, wyśrubowane do granic możliwości jednostki o mocy blisko 90 KM, kręcące się do 12 tysięcy obrotów, do tego spalające 100 litrów na 100 kilometrów.

Wyżyłowane silniki wymagają przeglądu co kilkanaście wyścigów, a po kilkudziesięciu nadają się wyłącznie do kapitalnego remontu. Jeden silnik może kosztować nawet 30 tysięcy złotych.

Źródło: High Desert Harley-Davidson

Skrzynia biegów też nie ma łatwo, biegi są tylko dwa, cały wyścig odbywa się praktycznie na dwójce. Oczywiście najbardziej charakterystyczną cechą są kolce na oponach. Każdy z nich ma blisko trzy centymetry długości i to one zapewniają nieprawdopodobną przyczepność na śliskim lodzie.

%d bloggers like this: