Norton V4 RR to pewny sposób, żeby się wyróżnić z tłumu

Premierowy motocykl angielskiej marki Norton będzie w pełnym słońcu błyszczał się jak psu… wiadomo co, ale może w tym szaleństwie jest metoda, bo Norton V4 RR to maszyna bezkompromisowa.

Norton V4 RR. Foto: materiały prasowe
Norton V4 RR. Foto: materiały prasowe

W ramie srebrnej strzały czai się groźny V4 o pojemności 1200 cm3. Maksymalna moc tego potwora to równe 200 koni mechanicznych, co przy masie 179 kilogramów (a w wypadku zestawu sportowego 169 kg), daje potężnego kopa i od razu wyrzuca ridera na orbitę okołoziemską.

Norton V4 RR. Foto: materiały prasowe
Norton V4 RR. Foto: materiały prasowe

Warto dodać, że pod srebrzystą powłoką nie kryje się stal, ale mocny i lekki karbon. Z tego materiału wykonano m.in. zbiornik, koła i pozostałe części obudowy. Zawieszenie skonstruowano na podzespołach Ohlins: NIX 30 oraz TTX GP. Skuteczne hamowanie zagwarantuje Brembo.

Norton V4 RR. Foto: materiały prasowe
Norton V4 RR. Foto: materiały prasowe

Ten motocykl, mimo angielskiego rodowodu, na pewno nie można nazwa flegmatycznym. To dzika orgia mocy, którą próbują okiełznać liczne systemy elektroniczne. Maszyna posiada system anty-wheelie, jednostkę inercyjną IMU, kontrolę trakcji, wyświetlacz – na którym można również obserwować, co się dzieje z tyłu (kamera). Pozostałe systemy umożliwiają analizę parametrów jazdy: balans, obroty, prędkość, itd.

Norton V4 RR. Foto: materiały prasowe
Norton V4 RR. Foto: materiały prasowe

Cena motocykla? 28 000 funtów, czyli około 145 000 złotych. I jeszcze jedno. Dla klientów, którzy nie chcą dosiadać srebrnego pocisku, do wyboru jest również wariant czarny (właściwie karbonowy).

%d bloggers like this: