ConnectedRide Concept od BMW połączy motocyklistów?

ConnectedRide Concept od BMW to nie jest nowy pomysł. Idea powstała już 2009 roku, natomiast podczas targów EICMA w Mediolanie, system został zaprezentowany dla motocykli niemieckiej marki, a nie samochodów, jak dotychczas.

2017 ConnectedRide Concept. Foto: BMW
2017 ConnectedRide Concept. Foto: BMW

System bazuje na możliwości łączności pomiędzy zestawem wskaźników, kaskiem kierowcy i smartfonem. Oprócz parametrów jazdy, jak prędkość, obroty silnika, itd., pojawiają się funkcje nawigacyjne, rozmowy telefoniczne i… rozrywka dla kierowców. Na przykład BMW System 7 w kasku to mikrofon i głośniki, które można użyć do odtwarzania muzyki, ale także jako system wspomagania nawigacji poprzez głosowe wskazówki oraz do rozmów telefonicznych.

2017 ConnectedRide Concept. Foto: BMW
2017 ConnectedRide Concept. Foto: BMW

Kolejnym krokiem w kierunku łączności motocyklowej jest integracja z ogólnoświatową społecznością motocyklistów poprzez technologię, na przykład platformę REVER. Od 2015 roku użytkownicy REVER w 119 krajach mogą badać i odkrywać najlepsze motocyklowe trasy na świecie, kompilować własne zindywidualizowane trasy i dzielić się nimi z innymi użytkownikami, a także własnymi doświadczeniami na platformie społecznościowej.

2017 ConnectedRide Concept. Foto: BMW
2017 ConnectedRide Concept. Foto: BMW

Oczywiście możliwości jest wiele, na przykład w opcji przejazdów grupowych, na mapie (a właściwie na ekranie) może znaleźć się nie tylko wyłącznie aktualna pozycja kierowcy, ale również każdego z uczestników rajdu. Zaznaczenie jednym gestem lub wybranie głosowe danej osoby, lub kilku z nich, umożliwi natychmiastowy kontakt.

Taka przyszłość motocyklowa brzmi ciekawie, ale czy technologia nie wkracza nieco za daleko w nasz świat? Chodzi o to, że większość motocyklistów wybiera warczącego metalowego rumaka, ponieważ chcą być niezależni, uciec od zwykłych obowiązków i codzienności w świat przygody – zgubić się gdzieś na bezdrożach, żeby potem odnaleźć i móc się z tego cieszyć. Technologia ma teoretycznie wszystko uprościć, ale czy nie zagarnia zbyt wiele z naszej swobody?

%d bloggers like this: