Zero Motorcycles dwukrotnie zwiększa zasięg swoich maszyn

Zero Motorcycles to dzieło Neala Saiki, który zresztą opuścił spółkę w 2011 roku i poświęcił się pracy nad innymi projektami. Saiki to przede wszystkich wynalazca i inżynier, dlatego jego pasje wybiegają znacznie dalej niż motocykle. W każdym razie założona przez niego firma z Doliny Krzemowej świętuje w obecnym roku 10-lecie istnienia.

Foto: Zero Motorcycles
Foto: Zero Motorcycles

Przez dekadę elektryczne modele Zero Motorcycles zyskały popularność całym świecie, a niektóre służby mundurowe w Europie, Ameryce i Azji, używają motocykli właśnie tej firmy, głównie za sprawą ich dobrych osiągów, niewielkiego hałasu i niewysokich kosztów eksploatacji – chociaż same motocykle do tanich nie należą.

Podczas tegorocznych targów EICMA goście mogli oglądać najnowsze wersje modeli Zero FXS, Zero FX, Zero DS, Zero DSR, Zero S, Zero SR, jednak największe zainteresowanie odwiedzających wzbudził patent o nazwie Power Tank.

Foto: Zero Motorcycles
Foto: Zero Motorcycles

Urządzenie, podobnie jak komputerowy power bank, ma za zadanie dostarczyć do układu odpowiednią dawkę energii w przypadku jej drastycznego ubytku. W praktyce Power Tank  zapewnia dwukrotnie większy zasięg elektrycznego motocykla Zero. Bez gadgetu jednoślad przejedzie najwyższej 160 kilometrów, dzięki Power Bank pokona drugie tyle, czyli łącznie 320 kilometrów.

320 kilometrów to zasięg, którego nie powstydziłyby się motocykle z silnikami spalinowymi, dlatego nowość Zero jest tak ważna. Firma z Santa Cruz pochwaliła się również, że jej jednoślady w wersji na 2017 rok zyskały 11 procent więcej mocy i 19 procent więcej momentu obrotowego.


2017 Zero Motorcycles – Action Highlights. Źródło: YT, Zero Motorcycles

Nowoczesne rozwiązania niestety nie są tanie. Ceny elektrycznych motocykli Zero zaczynają się od 8500 dolarów za podstawowe modele, do 14 400 dolarów za mocniejsze jednostki. Power Bank też nie należy do kategorii tanich akcesoriów, jego cena wynosi 2700 dolarów. Motocykle z linii 2017 trafią do dealerów już na dniach. W Polsce nie ma jeszcze przedstawiciela Zero Motorcycles, najbliżej znajdziemy go w Czechach i w Niemczech.

%d bloggers like this: