Intermot 2016: Najlepsze nowości BMW, Suzuki, Hondy i Triumpha

Trwa wielkie święto motoryzacji, czyli targi Intermot w czwartym co do wielkości mieście Niemiec. Co przygotowali wystawcy? Jakie motocykle cieszą się największym zainteresowaniem? Czego możemy spodziewać się w 2017 roku?

BMW

Główne nowości to R nineT Racer oraz R nineT Pure, oba motocykle dołączyły do rodziny, którą reprezentuje już R nineT Scrambler. O Racerze pisaliśmy już wczoraj, natomiast Pure to chłodzony powietrzem zabijaka z silnikiem 1170 cm3 o mocy 110 KM wyposażony w 17-calowe koła z klasycznym widelcem i dwoma tarczami hamulcowymi z przodu.

2017 BMW R nineT Pure. Foto: BMW
2017 BMW R nineT Pure. Foto: BMW

Jednoślad ma być przede wszystkim świetną bazą dla motocyklowych customerów, którzy kochają przerabiać swoje maszyny – demontowana rama pomocnicza i masa akcesoryjnych dodatków pozwolą na zunifikowanie drapieżnika. Dobra wiadomość toABS w standardzie, za ASC (Automatic Stability Control) będzie trzeba zapłacić ekstra. Cena Pure ma wynosić 12 300 euro, Racera 13 300 euro, Scramblera 13 000 euro. Za klasyczny model R nineT trzeba będzie zapłacić 14 900 euro. Pure i Racer pojawią się na rynku w marcu 2017 roku.

Pozostałem motocykle BMW uległy większym lub mniejszym zmianom. S1000RR pojawił się w wersji solo z 7-poziomową kontrolą trakcji DTC w standardzie. S1000XR był poddawany krytyce użytkowników ze względu wysoką częstotliwość drgań silnika przenoszoną aż na dłonie kierowcy. W modelu BMW ten problem podobno nie będzie już występował. Pozostałe zmiany to dodatkowe 5 KM i wzrost ładowności o 10 kilogramów. Do tego nowy kolor Ocean Blue.

2017 BMW R nineT Pure. Foto: BMW
2017 BMW R nineT Pure. Foto: BMW

BMW S1000R także ucieszy właścicieli mniejszymi drganiami i ulepszonym silnikiem przy jednoczesnym zmniejszeniu wagi o 2 kg. Opcjonalny, tytanowy tłumik HP zostanie zaoferowany w standardzie. Model BMW K 1600 GT dostał asystenta zawracania, powiadomienie służb drogowych w razie wypadku i dopracowane zawieszenie.

Suzuki

Spore zmiany u najmniejszego V-Storma, który wygląda zdecydowanie groźniej niż dotychczas, chociaż jego silnik V-twin 645 cm3 jest z nami już tak długo, że studenci archeologii mogliby na nim przeprowadzać ćwiczenia. V-Storm 650 został dostosowany do Euro4, zyskał nieco na mocy i momencie obrotowym, pojawił się nowy system wtrysku paliwa z 10-punktowych wtryskiwaczy.

2017 Suzuki V-Storm 650. Foto: Suzuki
2017 Suzuki V-Storm 650. Foto: Suzuki

Rozrząd oraz tłoki zostały zaadoptowane z SV650. Stary wydech zniknął zastąpiony przez wariant podobny do wersji zainstalowanej w 1000 cm3. Dla zwiększenia bezpieczeństwa nowy Storm dostał kontrolę trakcji w trzech trybach prosto z V-Storm 1000. Z innych ciekawostek warto wspomnieć o nowych 10-ramiennych felgach z odlewanego aluminium, pojawił się gniazdo 12V za które nie trzeba płacić ekstra. Nowy wygląd to przede wszystkim kwestia modyfikacji przodu maszyny.

W wspomnianym już wielkim bracie V-Storma 650, czyli modelu V-Storm 1000, Suzuki ponownie chwali się nowymi kołami oraz wydajniejszym układem hamulcowym. Oczywiście silnik litrowego Suzuki również został dostosowany do rygorystycznych norm Euro4.

2017 Suzuki GSX-S750. Foto: Suzuki
2017 Suzuki GSX-S750. Foto: Suzuki

Motocyklistów o bardziej sportowym zacięciu zainteresuje zapewne nowa wersja GSX-S750, który w wydaniu 2017 uzyskał lepsze zawieszenie bazujące na widelcu upside-down 41 mm, radialne zaciski oraz kontrolę trakcji. Warto również dodać dwa słowa o najmniejszym GSX, czyli modelu R125, który ma wyglądem przypominać mocniejszych braci, a ponadto dostanie ABS, system bezkluczykowy, ciekłokrystaliczny wyświetlacz i reflektor LED. Cena też ma być lepsza.

Honda

Wielkie emocje wzbudziła zapowiadana Honda CBR 1000RR RR Fireblade SP. Super sportowa maszyna dostała modyfikowany silnik o mocy 189 KM przy 13 000 obr./min i moment obrotowy 116 Nm przy 10 500 obr./min. Co ciekawe masa motocykla to obecnie zaledwie 195 kg, czyli 15 kg mniej niż wcześniej. Za zachowanie motocykla odpowiada jednostka IMU (Inertial Measurement Unit), unoszeniu przedniego koła zapobiega RLC, zaś ABS występuje ze wspomaganiem na zakrętach. Pakiet uzupełń RMSS, czyli opcja zmian map zapłonu.

2017 Honda CBR 1000RR RR Fireblade SP. Foto: Honda
2017 Honda CBR 1000RR RR Fireblade SP. Foto: Honda

Widelec NIX30 i zawieszenie Ohlins S-Ec sterowane elektroniczne, modyfikuje dobicie i kompresję w odniesieniu do sytuacji na drodze. Na deser dołożono kolorowy, elektroniczny wyświetlacz. Motocykl pojawi się w ofercie dealerów w maju przyszłego roku. Dodajmy jeszcze, że klienci z grubszym portfelem mogą rozważyć zakup bogatszej, limitowanej wersji SP2, której wyszykowano zaledwie 500 sztuk.

Kolejnym motocyklem Hondy, który na pewno zapowiada się bardzo interesująco, jest nowa wersja Hondy CB 1100 w wariancie zbliżonym do cafe racera. Chodzi o model CB 1100 RS. Klasyk Hondy to porządna konstrukcja, mieszanka SOHC CB750 z 1970 roku i modeli twin-cam od 1980, która cierpi niestety z powodu braku charakteru. CB 1100 RS ma to zmienić.

2017 Honda CB1100RS. Foto: Honda
2017 Honda CB1100RS. Foto: Honda

Uwagę zwraca zawieszenie Showa, 17-calowe koła z odlewanego aluminium. Silnik oddycha przez zmienione układy dolotowe i wydechowe. Warto również spojrzeć na podwozie RS z ostrzejszą niż w tradycyjnym EX geometrią. Pozycja do jazdy została nieznacznie przeniesiona do przodu, dzięki czemu jest bardziej sportowa.

Triumph

Angielska mara przedstawiła nową wersję rodziny Bonneville 900 cm3 oraz ciekawy motocykl Triumph Street Cup. Do świetnego modelu T120 Thruxton zaprezentowanego w tym roku, można mieć niewiele zastrzeżeń, ale jeśli ktoś nie czuje się komfortowo z rozmiarem lub ceną tego motocykla, powinien zainteresować się Street Cup.

Zasadniczo Street Cup umożliwia przekształcenie tego motocykla z klasycznego roadstera do bezczelnego cafe racera – i o to chyba chodziło, bo w katalogu z akcesoriami umieszczono ponad 120 części. To może zadziałać i być może Street Cup zlikwiduje lukę pomiędzy T120 a czymś znacznie mniejszym jak Guzzi V7 Racer albo Royal Enfield Continental.

2017 Triumph STREET-CUP. Foto: Triumph
2017 Triumph STREET-CUP. Foto: Triumph

W ramie motocykla zainstalowanosilnik o pojemności 900 cm3, ale z mniejszymi niż w Boneville wydechami. Najbardziej charakterystyczne jest nowe siedzisko z opcją pasażera, osłona reflektora i lusterka na kierownicy. Wielbiciele cafe racerów docenią również charakterystyczne, podwójne malowanie. Na wiosnę Triumph planuje udostępnienie zestawu umożliwiającego zdławienie motocykla, aby odpowiadał przepisom kategorii A2.

W roku 2017 nie mogło również zabraknąć pełnego wariantu rodziny Bonneville dla fanów retro, szczególnie klimatycznych modeli T100 Bonneville i T100 Black. Zainspirowane modelem Bonnevile z 1959 roku motocykle mają imponować przede wszystkim wyższym poziomem dopasowania, wykończenia i finezji. Dla przykładu T100 będzie wyglądał jak dzieło fanatycznego customera, pozbawiony przewodów, kabli i innych zbędnych detali. To ma być motocykl składający się z trzech elementów: silnika, podwozia i nadwozia. Trzeba przyznać, że filozofia Triumpha odpowiada aktualnym trendom w 100 procentach.

2017 T100, T100 BLACK Bonneville. Foto: Triumph
2017 T100, T100 BLACK Bonneville. Foto: Triumph

Zarówno T100 jak i T100 Black są lżejsze niż nowy T120, mają także krótszy rozstaw kół. W połączeniu z niskim siedzeniem i wygodną pozycją do jazdy możemy oczekiwać, że motocykle powinny cieszyć się także zainteresowaniem płci pięknej. Na koniec dodajmy, że na obręczach kół umieszczono opony Pirelli Phantom Sportcomp zaprojektowane specjalnie dla nowej rodziny Bonneville. W standardzie jest także układ Ride-by-Wire, ABS, gniazdo USB.

%d bloggers like this: