Przeróbka Victory Octane, której inspiracją jest… pies

Rick Fairless to jedna z barwniejszych postaci sceny motocyklowej. Amerykanin jest właścicielem sklepu motocyklowego Strokes Dallas i wielkim zwolennikiem marki Victory, której jest również lokalnym dealerem. Najnowsze dzieło Ricka nazywa się Ethel. To przerobiony Victory Octane. Inspiracja do budowy tego customa był… pies Ricka.

Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles
Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles

„Ethel, the Evil Octane” ma agresywne linie i wykończony jest w szarym kolorze z brązowymi akcentami. „Chciałem, aby Ethel był twardym, ulicznym zawodnikiem. Uwielbiam płynną linię Octane, ale chciałem go zrobić brzydkiego i niegrzecznego” – wyjaśnia Fairless.

Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles
Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles

„Moja żona i ja posiadamy trzy owczarki staroangielskie, najmłodszy z nich ma sześć miesięcy. Ten pies jest ładny i miły, ale jednocześnie dziki i szalony, to istny demon – nazywa się Ethel. Stąd również nazwa mojego motocykla”- dodaje Rick.

Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles
Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles

Budowa Ethel zajęła Rickowi trzy miesiące. Większość przeróbek powstała w oparciu o części i akcesoria, która Fairless sprzedaje w sklepie. Najtrudniejsze było zaprojektowanie i wykonanie przednich widelców.

Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles
Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles

Cały motocykl został obniżony, customer zmodyfikował wydechy, przedni i tylny błotnik. To była najtrudniejsza, ręczna robota, natomiast nowe siedzisko, uchwyty, kierownica, obejma zegara, mocowanie kierownicy, reflektor i wiele innych części, pochodzi po prostu z katalogu. I każdy może je zakupić.

Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles
Ethel the Evil Octane. Foto: Victory Motorcycles

Czy końcowy efekt jest zadowalający? Rick kocha swój nowy motocykl. Kiedy jest w trasie przypomina mu zwariowanego psa czekającego w domu na pana. Być może pomysł na przebudowę jest trochę dziwny, ale z drugiej strony przecież na tym to polega. Rick ma frajdę i ubaw, a my przy okazji możemy obejrzeć ciekawą maszynę.

%d bloggers like this: