„Rozbiłem mój motocykl jak idiota” – samokrytyka i film ze zdarzenia

Ponieważ mamy już jesień i niedługo drogi, pobocza oraz parkingi, będą częściej mokre niż suche, warto przypomnieć sobie ostrożny styl jazdy z początku sezonu, kiedy jeździliśmy uważnie i zachowaczo. Motocyklista z poniższego nagrania zbyt niefrasobliwie podjechał do miejsca parkingowego – prędkość była za duża, skręt kierownicy również – efekt mógł być tylko jeden.


I crashed my motorcycle like an idiot. Źródło: YT, Dusty – Biker

Oczywiście każdy chciałby popisać się techniką jazdy Franka Martina z filmu pt. „Transporter”, ale filmowa rzeczywistość nieco różni się od tej, w której żyjemy. Na dodatek nie jest tak, że po upadku wystarczy otrzepać spodnie i można jechać dalej. Motocyklista z nagrania niemal złamał rękę i musiał na trzy dni ją unieruchomić. Pechowy właściciel motocykla sam doszedł do wniosku, że niepotrzebnie zaszarżował – tytuł nagrania mówi wszystko.

%d bloggers like this: