Dziennikarze kupują motocykl. Okazało się, że jest… kradziony

„Turbo kamera” to jedyny w Polsce program interwencyjny poświęcony motoryzacji. Reporterzy prowadzący nie mają lekko, bywa że są wyzywani, opluwani, szarpani, polewani wodą, zamykani w serwisach lub komisach. Dlaczego? Bo często udowadniają sprzedawcom pojazdów, że oferowany przez nich samochód lub motocykl jest złomem albo pochodzi z kradzieży. Lub jedno i drugie.

Kolejny odcinek programu prowadzonego przez Michała Janczura pojawi się na antenie już dziś o godzinie 22:15. Watro obejrzeć najnowsze wydanie, bo tym razem akcja dotyczy podejrzanej Hondy CBR 600 RR z 2003 roku.

HONDA CBR 600 RR 2003. Foto: Honda
HONDA CBR 600 RR 2003. Foto: Honda

Po przebadaniu motocykla okazało się, że maszyna ma VIN z modelu, którego produkcja została zakończona już w 1998 roku. Na dodatek motocykl ma uszkodzoną blokadę kierownicy, dziwny kluczyk, w złym miejscu przytwierdzona tabliczkę znamionową, i inne cuda.

Sprzedawca oczywiście nie potrafi wyjaśnić tych dziwnych zjawisk. Więcej dowiecie się z „Turbo kamery”. Warto obejrzeć.

Źródło: tvnturbo.pl

%d bloggers like this: