Blondynka na motocyklu staje na drodze i gasi światła. Dlaczego?

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację. Jedziesz w nocy na motorze, dzwoni twoja komórka. Zamiast zjechać na parking, zatrzymujesz się na środku drogi, odbierasz połączenie, wyłączasz światła motocykla i prowadzisz sympatyczną pogawędkę. Nikt nie jest aż tak głupi? Niestety poniższy przypadek dowodzi czegoś innego.


Blondynka na motocyklu. Źrodło: YT, Danielos T

Blondynka na motocyklu wykazała się wyjątkowym brakiem wyobraźni, ale miała również niezwykłe szczęście, bo została tylko potrącona i przeżyła. Właściwie na nagraniu widać, że po chwili kontynuuje rozmowę telefoniczną. W końcu ma przecież o czym opowiadać.

Szkoda tylko, że bohaterka filmu nie pomyślała choćby o tym, żeby ściągnąć wywrócony motocykl z drogi – przeszkoda może okazać się śmiertelnie groźną pułapką dla kolejnego, przejeżdżającego pojazdu. Z drugiej strony, to chyba zbyt wielkie oczekiwania względem tej pani. To nagranie jest śmieszne i straszne zarazem.

%d bloggers like this: