James May kupił motocykl i wyjechał z salonu. Za chwilę dostał mandat

Gwiazda programu Top Gear, James May, zamieścił na Twitterze mapkę, na której widać, gdzie zakupił Hondę, oraz w którym miejscu został zatrzymany i dostał mandat od dzielnych panów policjantów. Oczywiście za przekroczenie prędkości.

Źródło: Twitter, James May

May wyjechał od dealera Hondy z Chiswick i przejechał nowym motocyklem zaledwie 25 kilometrów. Ograniczenie prędkości na drodze, po której się poruszał, wynosi 30 mil na godzinę (ok. 48 km/h), ale prezenter Top Gear tłumaczy się, że wcześniej w tym miejscu okraczenie wynosiło 40 mil (ok. 64 km/h), dlatego jechał zbyt szybko.

Swoją drogą mamy dziwne wrażenie, że u nas policjanci poprosiliby go najwyżej o autograf i pamiątkowe zdjęcie. Anglicy to jednak służbiści w każdym calu.

Źródło: dailystar.co.uk

%d bloggers like this: